Mieli do pokonania 5 kilometrów. Na ścieżkach śnieg, temperatura sięgała minus 10 stopni Celsjusza. W takich warunkach rywalizowali w sobotę uczestnicy kolejnej edycji biegu City Trial we Wrocławiu. Już umówili się na kolejne zawody - w lutym.
Nim na starcie pojawili się dorośli, w lesie biegały też dzieci. W zawodach City Trial Junior pobiegło 159 młodych sportowców.
W sobotnim biegu głównym wzięło udział 410 osób, a najszybszy był Filip Janas (czas 15:30), zaś wśród kobiet Magda Jurasik (19:14).
- To dla mnie wciąż nowość, jak organizm reaguje na temperatury poniżej -10 stopni podczas dużego wysiłku - mówiła jedna z uczestniczek, Katarzyna Krupicka. Do mety dobiegła jako czwarta. - Mróz był duży, ręce marzły od startu, twarz także, ale to było fajne doświadczenie. Nawierzchnia miejscami śliska, ale zaryzykowałam bieg w zwykłych trailowych butach bez kolców i dały radę. Mój sposób na motywację do biegania w zimie? Po prostu nie myślę o tym, co za oknem. Mam zadanie do wykonania i wychodzę, by je zrealizować. Dzięki takiej biegowej dyscyplinie nie muszę się motywować. Oczywiście czasami mi się nie chce, ale wtedy przypominam sobie, jaki mam cel - najbliższy oraz długofalowy. I te myśli dają mi energię do działania - mówiła.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze