Od tego tygodnia wrocławianki będą mogły rodzić w najlepszych warunkach w mieście, w szpitalu na miarę XXI wieku. Od poniedziałku nieczynna jest już bowiem słynąca ze złego stanu technicznego klinika ginekologiczno-położnicza przy ul. Dyrekcyjnej. Porodówka z budynku z 1904 roku przeniosła się do nowego obiektu przy ul. Borowskiej.
Kobiety biorące udział w akcji Fundacji Rodzić po Ludzku w 2006 roku oceniły szpital na Dyrekcyjnej poniżej przeciętnej (zdobył 1,5 gwiazdki na 5 możliwych). Kryterium oceny było prawo kobiety do samodzielnego wyboru najwygodniejszej pozycji w czasie porodu, obecność bliskiej osoby w trakcie i po porodzie, opłata za poród rodzinny warunkach sali pojedynczej, kontakt z dzieckiem bezpośrednio po porodzie, pomoc i wsparcie po porodzie a także edukację i poradnictwo. Dodatkowej ocenie, na podstawie listów i ankiet od kobiet, podlegał pobyt w szpitalu, warunki na sali, życzliwość personelu. Placówka na Dyrekcyjnej otrzymała w tej kategorii dwa na pięć serc, czyli określono ją mianem: rutynowej. Nie zmienia to faktu, że szpital z sukcesami zajmował się nawet najbardziej skomplikowanymi przypadkami, a rocznie trafiało do niego nawet 6 tys. pacjentek z całego Dolnego Śląska.
W nowej siedzibie Akademickiego Szpitala Klinicznego znajdzie się teraz miejsce nie tylko dla kobiet z oddziału ginekologiczno-położniczego. Na Borowskiej docelowo stanie prawie 500 łóżek. Przeniosą się tam dotychczasowi pacjenci Kliniki Chorób Wewnętrznych, Zawodowych i Nadciśnienia Tętniczego z Wybrzeża Pasteura, kardiologii oraz kardiochirurgii, nefrologii dziecięcej (wraz ze stacją dializ) i okulistyki z ul. Marii Curie-Skłodowskiej. Do ASK przeniesie się także nefrologia dorosłych, kierowana przez prof. Klingera, wraz ze stacją dializ z ul. Traugutta.
Budynek przy Dyrekcyjnej zostanie wystawiony na sprzedaż. Pieniądze, która uda się w ten sposób uzyskać mają zostać przeznaczone na rozbudowę nowego szpitala i cele dydaktyczne. W 2009 roku szacowano, że za nieruchomość można dostać nawet ok. 25 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze