Już co 16. dziecko, które rodzi się Polsce, jest cudzoziemcem, a na Dolnym Śląsku - nawet co 9. - poinformowała w czwartek „Rzeczpospolita”. Jednak to, że rodzice dziecka przebywają w Polsce legalnie, wcale nie oznacza, że dziecko również. Od razu po narodzinach powinni uregulować niezbędne formalności.
Dane Ministerstwa Cyfryzacji (liczba zarejestrowanych urodzeń w bazie PESEL) wskazują, że w Polsce już co 16. dziecko rodzi się, nie mając polskiego obywatelstwa. We wrześniu na Dolnym Śląsku na 1406 urodzeń dzieci polskich aż 156 noworodków to obcokrajowcy, czyli co 9. poród należał do cudzoziemki - poinformował w czwartek Dziennik „Rzeczpospolita”.
Zasady rejestracji urodzeń w Polsce dla cudzoziemców są takie same jak dla Polaków. Dziecko, które urodzi się na terytorium RP, otrzymuje akt urodzenia. Zgłoszenia urodzenia dokonuje się w najbliższym miejscu narodzenia urzędzie stanu cywilnego.
W Polsce nie obowiązuje prawo ziemi, czyli narodziny w Polsce nie powodują automatycznego nabycia polskiego obywatelstwa. Kluczowe znaczenie ma obywatelstwo rodziców. Przykładowo - dzieci obywateli Ukrainy urodzone w Polsce posiadają obywatelstwo ukraińskie. Niezwłocznie po porodzie, rodzice powinni zwrócić się do swojej placówki dyplomatycznej, aby uzyskać dokument stwierdzający tożsamość lub paszport.
Polskie przepisy nie przewidują możliwości objęcia dziecka zezwoleniem pobytowym rodzica. Noworodkowi cudzoziemca, który przebywa w Polsce na podstawie wizy krajowej lub zezwolenia na pobyt czasowy może zostać udzielone tylko zezwolenie na pobyt czasowy. Warunkiem są narodziny dziecka w okresie ważności tej wizy krajowej lub zezwolenia na pobyt czasowy, a ze strony rodzica spełnienie wymogów dotyczących posiadania:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze