Władze piłkarskiego Śląska przewidują, że na sobotnim meczu z Widzewem Łódź, inaugurującym wiosenną rundę Ekstraklasy, nie pojawi się więcej niż 25 tys. kibiców. Na razie sprzedało się jedynie 500 biletów. Na mecz do Wrocławia wybiera się za to pokaźna grupa fanów z Łodzi. - Ostatnie mecze Śląska z Widzewem niosły ze sobą incydenty - tłumaczą decyzję o zakwalifikowaniu spotkania jako mecz podwyższonego ryzyka wrocławscy policjanci.
Przedstawiciele wrocławskiego Śląska nie spodziewają się tłumów podczas inauguracji rundy wiosennej piłkarskiej Ekstraklasy. Prognozują, że na Stadionie Miejskim na meczu z Widzewem Łódź nie pojawi się więcej niż 25 tysięcy kibiców i tylko tyle biletów trafiło do sprzedaży.
- Na razie mamy sprzedanych 1500 karnetów i 500 biletów - mówi Małgorzata Korny, odpowiedzialna w Śląsku za bezpieczeństwo i organizację.
Śląsk jest jednak przygotowany na nagły wzrost zainteresowania. Choć na poniedziałkowym posiedzeniu zespołu ds. bezpieczeństwa imprez masowych, ustalono, że sobotni mecz będzie imprezą na maksymalnie 25 tysięcy osób, w pogotowiu czeka większa liczba biletów.
- W każdej chwili możemy decyzję zmienić i zakwalifikować najbliższy mecz na 42 tysięcy widzów - dodaje Małgorzata Korny.
Wiadomo, że inauguracyjne spotkanie będzie meczem podwyższonego ryzyka. Do Widzewa trafiło 1250 biletów, ale najprawdopodobniej do Wrocławia przyjedzie z Łodzi od 500 do 700 kibiców.
- Historia pokazuje, że każde z ostatnich spotkań Śląska z Widzewem niosło ze sobą pewne incydenty. Dlatego policja będzie konwojować pociąg jadący z Łodzi i eskortować kibiców w drodze na stadion - zapowiada insp. Artur Falkowski, zastępca komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu.
Początek meczu Śląsk Wrocław - Widzew Łódź w sobotę o godz. 15.45 na Stadionie Miejskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze