Wrocławscy policjanci w trakcie pieszej służby patrolowej zatrzymali na gorącym uczynku złodzieja roweru. Sprawca wykorzystał fakt pozostawienia jednośladu bez zabezpieczenia i sprzed Aquaparku ukradł rower. Nie zdążył odjechać daleko, bo powstrzymali go interweniujący funkcjonariusze. O dalszym losie zatrzymanego zdecyduje sąd. Przypomnijmy, że za kradzież cudzej rzeczy grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu patrolując pieszo teren przyległy do wrocławskiego parku wodnego przy ulicy Borowskiej, zauważyli mężczyznę stojącego przy stojakach rowerowych, który nerwowo się rozglądał.
- Po chwili obserwowany podszedł do jednego z rowerów, wziął go ze stojaka i odjechał. Policjanci ruszyli za nim, aby sprawdzić czy rzeczywiście jest on jego właścicielem. Podejrzewany został zatrzymany - informuje Wojciech Jabłoński z wrocławskiej policji.
Podczas rozmowy z mundurowymi mężczyzna oświadczył, że rower, który zabrał nie jest jego własnością. Jak się okazało wykorzystał on fakt pozostawienia jednośladu bez zabezpieczenia i postanowił go ukraść. Wartość odzyskanego jednośladu to ok. 500 złotych.
Ponadto w trakcie wykonywanych czynności do policjantów podszedł mężczyzna, który oświadczył, że stojący przy nich rower jest jego własnością. Był bardzo zdziwiony, dlaczego jednoślad nie znajduje się tam gdzie go pozostawił.
W chwili obecnej funkcjonariusze sprawdzają czy zatrzymany mężczyzna nie ma na swoim koncie więcej takich czynów. Przypomnijmy, że za kradzież grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci apelują do wszystkich właścicieli rowerów, aby pamiętali o odpowiednim zabezpieczeniu swoich jednośladów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze