Tramwaj na Psie Pole był już przedmiotem żartów wrocławskich aktywistów. Tym razem, już z pełną powagą na zaniedbania komunikacyjne tego rejonu miasta uwagę zwracają działacze stowarzyszenia Nowy Wrocław. Społecznicy zapowiadają, że niebawem udadzą się do magistratu i będą przekonywać urzędników do przyspieszenia budowy obwodnicy Psiego Pola.
Na osiedlu Psie Pole-Zawidawie mieszka ponad 27 tys. osób. Wiele z nich skarży się na problemy z dojazdem do centrum. Od lat mówi się, że rozwiązaniem byłoby wytyczenie nowej linii tramwajowej oraz budowa obwodnicy. – Obwodnica Psiego Pola realnie usprawni i rozładuje ruch samochodowy w tej części Wrocławia – przekonuje Mateusz Żak, prezes stowarzyszenia Nowy Wrocław.
Niestety zapowiadana przez magistrat budowa łącznika ulic Litewskiej i Bolesława Krzywoustego odsunęła się w czasie. – Budowa Obwodnicy Psiego Pola nie jest nawet wpisana do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2015-2019 – zauważa Mateusz Jędrachowicz, sekretarz Stowarzyszenia "Nowy Wrocław". – Pod względem inwestycji infrastrukturalnych, Psie Pole jest pewnym paradoksem, porównywalnym z osiedlem Maślice, tylko że na większą skalę. Cały czas powstają nowe osiedla mieszkaniowe, domy i bloki, ale w ślad za nimi nie idą inwestycję drogowe i rozwój komunikacji miejskiej – dodaje Jędrachowicz.
Aktywiści zapowiadają, że w najbliższym czasie odwiedzą wrocławski ratusz i będą przekonywać urzędników o konieczności przyspieszenia działań zmierzających do budowy obwodnicy. – Temat budowy obwodnicy zostanie przez nas poruszony podczas najbliższego spotkania w Urzędzie Miejskim, na które zostaliśmy zaproszeni w celu szczegółowego przedstawienia wcześniejszego pomysłu, czyli rozwoju systemu "Parkuj i Jedź" – dodaje Mateusz Żak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze