Piłkarze Śląska Wrocław żegnają rundę zasadniczą ekstraklasy. Rundę, w której ostatecznie stracili szansę na to, by powalczyć o czwarty z rzędu medal. I tegoroczna wiosna była dla Śląska najgorsza od kilku lat. Na zakończenie piłkarzy trenera Tadeusza Pawłowskiego czeka spotkanie z Lechią Gdańsk, która musi wygrać, aby zachować miejsce w ósemce gwarantującej grę o medale.
Dla Śląska Wrocław aktualny sezon mógłby się już zakończyć. Po raz pierwszy od trzech lat wrocławianie zakończą rozgrywki poza podium. Mało tego - czeka ich jeszcze kilka spotkań, w których będą musieli postawić kropkę nad i, aby uniknąć degradacji z ekstraklasy. Spadek Śląska dziś wydaje się zupełnie nierealny, ale miejsce w polskim piłkarskim topie trzeba będzie potwierdzić. I sam fakt dowodzi, że Śląsk w tym sezonie kompletnie rozczarował. Bo miał walczyć o kolejny medal, miał umocnić swoje miejsce w ścisłej czołówce krajowego futbolu, a tymczasem z hukiem z niej wyleciał i trzeba go szukać prawie na samym dole ligowej tabeli. I tutaj nic już się nie zmieni, dlatego dla wrocławian mecz z gdańską Lechią będzie formalnością. Za to piłkarze z Trójmiasta na stadionie we Wrocławiu zagrają mecz sezonu.Śląsk i Lechię łączy nie tylko wieloletnia przyjaźń kibiców czy fakt, że od niedawna prezesem wrocławskiego klubu jest pracujący do niedawna właśnie w Lechii Paweł Żelem. Oba zespoły były też budowane w oparciu o podobny model biznesowy - w Śląsku do niedawna głównym inwestorem był Zygmunt Solorz, a Lechię finansował Andrzej Kuchar. O losy obu klubów mocno troszczą się władze miejskie, zarządzające stadionami wybudowanymi na Euro 2012. Ogromne obiekty we Wrocławiu i w Gdańsku będą gościły odpowiednio dużą liczbę kibiców tylko wtedy, gdy Śląsk oraz Lechia zaoferują dobrą grę, wyniki i sukcesy. O ile wrocławianie w ostatnich latach potrafili - za rzadko, ale jednak - przyciągać na mecze komplet publiczności i zdobywali medale, o tyle w Trójmieście i z frekwencją, i z wynikami bywa problem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze