Reklama

Nad ranem mężczyzna utopił się w stawie w Leśnicy. Założył się, że popływa w trakcie burzy

04/08/2013 00:00

Nie żyje 31-latek, który w niedzielę rano wszedł popływać do stawu przy ulicy Średzkiej. Mężczyzna założył się ze znajomymi, że na dzikim kąpielisku wykąpie się w czasie burzy. Nie wypłynął na powierzchnię.

Mężczyzna nad stawem przebywał z grupą znajomych najprawdopodobniej od soboty. Wszyscy pili alkohol. W niedzielę nad ranem 31-latek wszedł do niewielkiego akwenu, gdzie w ciepłe dni kąpie się bardzo wielu mieszkańców naszego miasta. Na powierzchnię jednak nie wypłynął.


 


Jak podają policjanci, człowiek założył się ze znajomymi, że uda mu się popływać w czasie burzy, niestety po wejściu do wody zniknął.


 

 


Ludzie wezwali na pomoc strażaków, policjantów oraz pogotowie ratunkowe. Mężczyznę udało się po kilkudziesięciu minutach wyłowić z wody, ale na ratunek było już za późno. Reanimacja prowadzona przez medyków nie przyniosła pozytywnego rezultatu.

Reklama

 


Już zaplanowano sekcję zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Ma ona pomóc w ustaleniu m.in. czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu.


 


Dzikie kąpielisko w Leśnicy nie jest strzeżone.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości