Gwałtowne burze, ulewa, wichura sięgająca w porywach 115 km/h i grad o średnicy nawet 4 centymetrów. Tak było w poniedziałkowe późne popołudnie na Dolnym Śląsku. Przez region przeszła nawałnica związana z niżem Ziros III. Burza najbardziej dała się we znaki w gminach sąsiadujących z Wrocławiem od południa i od wschodu - m.in. Kątach Wrocławskich, Sobótce, Żórawinie, Siechnicach, Czernicy czy Jelczu-Laskowicach.
Przed burzą od rana ostrzegali synoptycy. Na telefony komórkowe wszystkich Dolnoślązaków trafił alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Tym razem nie przeszło bokiem. We Wrocławiu przed godziną 18 nagle zrobiło się czarno. Zaraz potem lunęło. W mieście i okolicach pojawiło się kilka burz jednocześnie. - Miejscami występowały gwałtowne burze, którym towarzyszyły bardzo silne porywy wiatru osiągające około 110-115 km/h oraz ulewne opady deszczu o natężeniu około 5-10 mm/10 min. Suma opadów lokalnie mogła osiągać około 20-35 mm. W rejonie burz występowały także opady gradu o średnicy około 2-4 cm - przekazali w oficjalnym komunikacie dyżurni synoptycy IMGW.
W samym Wrocławiu ulewa w wielu miejscach zatkała studzienki kanalizacyjne, utrudniając przez kilkanaście minut przejazd. Woda zalała też przejazd pod wiaduktem przy ul. Grota Roweckiego - to miejsce, w którym woda stoi przy każdych większych opadach.
O wiele groźniej było w powiatach wrocławskim i oleśnickim. Tu nawałnica przewracała drzewa i podtapiała posesje. Kilka tysięcy ludzi zostało bez prądu. Jak informuje Tauron, wichura zerwała linie energetyczne m.in. w Sobótce, Siechnicach, Świętej Katarzynie, Groblicach czy Kotowicach. Prądu nie mają też wsie Rogów Sobócki, Michałowice, Rolantowice, Dobkowice, Stary Zamek, Ręków, Domianowice, Świątniki, Solna, Jaszowice, Szczepankowice, Żerzuszyce, Strachów, Kunów, Budziszów, Strzegomiany, Kwieciszów, Borzygniew, Proszkowice, Mietków, Sobótka Strzeblów, Ujów, Maniów Mały, Bogdanów, Paździorno, Godków, Garncarsko, Chwałów, Dzikowa, Osiek i Osieczyna. Jak zapowiada Tauron, prąd powinien wrócić w te miejsca dziś późnym wieczorem. W Siechnicach i okolicach naprawa może potrwać nawet do 21.45.
Burze opuściły już Dolny Śląsk. Alert IMGW przestanie obowiązywać o godz. 22.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze