Wszystko na to wskazuje, że prognozy się sprawdzą i już w sobotę termometry wskażą blisko 40 stopni ciepła. Bardzo możliwe jest pobicie rekordu z 8 sierpnia 2015 roku, gdy we Wrocławiu odnotowano najwyższą temperaturę w historii - 38,9°C. Służby apelują do wszystkich mieszkańców: pijcie dużo wody, unikajcie przebywania na słońcu w godzinach południowych i nie zostawiajcie zwierząt w zamkniętych, nagrzanych samochodach
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w ostrzeżeniu, w którym przestrzega przed upałami, wskazuje też na rekordowe temperatury. I tak w sobotę temperatura maksymalna w dzień ma wahać się od 34°C do 38°C. Dzień później, w niedzielę, ma być najgoręcej. Na termometrach pojawią się wartości od 36°C do 42°C. Odrobinę chłodniej, zdaniem meteorologów, będzie w poniedziałek. Wtedy maksymalna przewidywana wartość to 34°C. Temperatura minimalna w weekend w nocy też nas nie oszczędzi, będzie od 19°C do 24°C.
Do upałów przygotowują się też służby miejskie. We współpracy ze Strażą Pożarną miasto uruchamia kurtyny wodne w kilkunastu punktach Wrocławia - pierwsze z nich działają już na Rynku. Równolegle na terenie miasta działa 14 zdrojów z bezpłatną kranówką, rozmieszczonych w różnych lokalizacjach. Z wody mogą korzystać zarówno mieszkańcy, jak i zwierzęta, przy każdym zdroju ustawiona została miska dla czworonogów.
MPK Wrocław zapewnia, że w ten weekend na linie wyjadą wyłącznie pojazdy klimatyzowane. Aktualnie 85% autobusów i 75% tramwajów jest w pełni klimatyzowanych. Pojazd bez klimatyzacji może pojawić się jedynie wyjątkowo, w razie awarii i konieczności zastępstwa.
Czy w weekend pobite zostaną rekordy temperaturowe? We Wrocławiu najwyższa odnotowana temperatura w historii to 38,9°C. Tak gorąco było 8 sierpnia 2015 roku. Był to absolutny rekord ciepła dla miasta, zmierzony przez termometry w obserwatorium meteorologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. Kosiby.
Jeśli natomiast chodzi o obecne tereny Polski, to tu palma pierwszeństwa należy do dolnośląskiej Ścinawy, w której w sierpniu 1943 roku zanotowano na termometrach 40,5 stopnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.29 lipca 1921 roku, w Prószkowie położonym niedaleko Opola, odnotowano najwyższą temperaturę na obszarze położonym w dzisiejszych granicach Polski, dokładnie 40,2 stopnia. Czyli dalej gawiedzi cisną pierdoły o ociepleniu. A inna sprawa to sianie paniki bo ma być ciepło no może gorącą przez trzy dni z rzędu.
29 lipca 1921 roku, w Prószkowie położonym niedaleko Opola, odnotowano najwyższą temperaturę na obszarze położonym w dzisiejszych granicach Polski, dokładnie 40,2 stopnia. Czyli dalej gawiedzi cisną pierdoły o ociepleniu. A inna sprawa to sianie paniki bo ma być ciepło no może gorącą przez trzy dni z rzędu.