Gorące, suche powietrze z północnej Afryki uderzy w Wrocław już dziś. IMGW wydał ostrzeżenie meteorologiczne II stopnia przed upałem, ale w weekend może to być już alert czerwony, czyli III stopnia. W niedzielę bowiem temperatura może wzrosnąć nawet 39°C.
Winowajcą jest rozbudowujący się nad Europą wał wysokiego ciśnienia, który kieruje gorące, zwrotnikowe powietrze z rejonu Afryki Północnej na zachodnią i środkową część kontynentu. To ta sama masa powietrza, która w ostatnich dniach paraliżuje Francję (gdzie prognozowano lokalnie nawet 42 - 43°C), Hiszpanię i Wielką Brytanię. Teraz przesuwa się dalej na wschód – prosto na Polskę.
Ostrzeżenie IMGW-PIB drugiego stopnia obowiązuje już od dziś, od czwartku, 25 czerwca. - Termometry mają wskazywać od 30°C do 33°C w ciągu dnia, a noce przyniosą zaledwie 16 – 20°C - czytamy. Instytut zaznacza jednak, że ostrzeżenie „będzie kontynuowane z wyższym stopniem", a temperatura przekraczająca 30°C utrzyma się co najmniej do poniedziałku.
Kulminacja gorąca przewidziana jest na niedzielę (28 czerwca) - wówczas lokalnie, może być od 36°C do nawet 39°C. To niedaleko od historycznego rekordu dla Dolnego Śląska. Przypomnijmy, że 8 sierpnia 2015 roku w Ceber odnotowano 39°C. Rekord temperatury w Polsce wynoszący 40,2°C odnotowano natomiast 29 lipca 1921 roku w miejscowości Prószków w woj. opolskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze