Zaginięcia ludzi zdarzają się we Wrocławiu często. W rzadkich przypadkach jest to chęć rozpoczęcia nowego życia w innym miejscu. Zwykle zdarza się wypadek np. podczas spaceru nad Odrą czy fosą lub powrotu z klubu nocnego. Bywa też, że niektórzy w trudnym życiowym momencie podejmują desperacki krok. Część osób znika, ponieważ liczy, że w ten sposób uniknie odpowiedzialności karnej za popełnione przestępstwa.
Za szczęśliwe odnalezienie młodej wrocławianki - Anastazji - która zaginęła na greckiej wyspie Kos trzymała kciuki cała Polska. Niestety, po kilku dniach potwierdziło się, że młoda, ciekawa świata i ludzi dziewczyna nie żyje.
Wielu zaginionych we Wrocławiu, mimo dużych nadziei, że tylko wyjechali, odnajduje się po czasie w Odrze lub fosie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze