Temat hali sportowej K69 na Kozanowie znów budzi duże emocje. Na konsultacjach społecznych deweloper przedstawił nową koncepcję zagospodarowania terenu przy ul. Kozanowskiej 69. Zakłada ona budowę osiedla wielorodzinnego z około 400 mieszkaniami, co budzi sprzeciw lokalnej społeczności, a sama inwestycja wciąż jest niezgodna z miejscowym planem.
To nie pierwszy raz, gdy inwestor chce zmienić charakter tego miejsca. Już pod koniec 2023 roku głośno było o planach rozbiórki hali i budowie wysokiego bloku. Wówczas stanowczą deklarację złożył prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. - Stanowisko miasta jest jasne: to nie może się odbyć i nie odbędzie się bez zgody mieszkańców - zapowiadał przed wyborami samorządowymi.
W międzyczasie deweloper próbował realizować inwestycję w innej formule. W sierpniu ubiegłego roku złożył wniosek o budowę obiektu hotelowego z usługami i garażem podziemnym, jednak w grudniu otrzymał odmowę z ratusza.
Dziś wraca z nową propozycją - zmodyfikowaną, ale wciąż opartą na tym samym założeniu: zabudowie mieszkaniowej. Tym razem plan zakłada niższy, około siedmiopiętrowy budynek, z halą sportową na parterze i częścią usługową. Pod ziemią miałby powstać parking, a także schron, który mógłby pomieścić nawet 5 tysięcy osób.
Podczas konsultacji z deweloperem część mieszkańców wyraziło sprzeciw wobec tej koncepcji. Wskazują m.in. na problemy komunikacyjne, brak miejsc parkingowych, utratę przestrzeni oraz ograniczenie infrastruktury sportowej.
Deweloper chce skorzystać z tzw. specustawy mieszkaniowej, czyli trybu „lex deweloper”, który pozwala ominąć zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. A ten – uchwalony w 2014 roku – nie dopuszcza w tym miejscu zabudowy mieszkaniowej.
Jak informuje urząd miejski, inwestor jest obecnie na etapie procedury pre-wnioskowej. – Wniosek jest analizowany m.in. przez Miejską Komisję Urbanistyczno-Architektoniczną, Zespół Architekta Miasta oraz odpowiednie wydziały urzędu – przekazują urzędnicy.
W zamian miasto wymaga tzw. inwestycji towarzyszących, czyli rekompensaty dla mieszkańców za nową zabudowę – np. infrastruktury, zieleni czy funkcji społecznych. Stąd w projekcie pojawiają się m.in. hala, świetlica i schron.
– Trzeba mieć także na uwadze to, że teren jest de facto prywatny o ustalonych zapisach w MPZP. Projekt od pierwszych konsultacji, które odbyły się kilka lat temu do obecnego kształtu dość mocno się zmienił. Najważniejsze jest zachowanie hali sportowej jako osobnego, wolnostojącego budynku. Po spotkaniach z prezydentem oraz po innych rozmowach w mieście wiemy, że innej opcji na zachowanie funkcji sportowej nie ma. W okolicy mamy Halę Orbita, Stadion Miejski oraz kompleks sportowy przy ul. Lotniczej. Do tego na Nowych Żernikach ma powstać Aquapark – podkreśla Konrad Postawa, radny RO Pilczyce-Kozanów-Popowice Płn.
Podsumowuje: – Najlepszym rozwiązaniem dla mieszkańców Kozanowa jest spokojny dialog i wspólne wypracowywanie kompromisów na każdym etapie. Retoryka oparta na groźbach – w rodzaju „spotkamy się w sądzie” czy „zablokujemy inwestycję” - może jedynie zaostrzyć sytuację i przynieść odwrotny skutek - zniknie hala, powstanie hotel na 700–800 pokoi, samochody zaleją osiedle, a mieszkańcy nie zyskają żadnej nowej, ciekawej przestrzeni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze