„Przebudzenie” było najważniejszym wydarzeniem weekendu otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury 2016. W niedzielę łącznie 120 tysiące osób przeszły z czterech dzielnic do Rynku w największym pochodzie w historii Wrocławia. Pod przewodnictwem czterech Duchów – Wielu Wyznań, Innowacji, Odbudowy i Powodzi opowiedziały o historii miasta. Zwieńczeniem pochodu było spektakularne widowisko w sercu stolicy Dolnego Śląska.
Około 120 tysięcy mieszkańców wzięło udział w „Przebudzeniu”, czyli ceremonii otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.
Pochody Duchów (Innowacji, Odbudowy, Powodzi i Wielu Wyznań) wyruszyły równocześnie z czterech miejsc: z zajezdni tramwajowej „Dąbie”, zajezdni autobusowej przy ul. Grabiszyńskiej, zajezdni „Popowice” i z Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Lądowych przy ul. Czajkowskiego.
>Zobacz zdjęcia z pochodu, który wyruszył z ulicy Grabiszyńskiej
W Rynku połączyły się w Piąty Element. Gdy wybrzmiał dzwon, z okien okolicznych kamienic zabrzmiała muzyka na żywo, a Wrocław świętował oficjalny start Europejskiej Stolicy Kultury.
>Zobacz zdjęcia z Przebudzenia
Twórcą „Przebudzenia” był Chris Baldwin, kurator ESK ds. performance. Brytyjski performer znany jest w Europie z przedsięwzięć tworzonych z wielkim rozmachem. Ma na swoim koncie m.in. celtyckie widowisko na dziesięciu hektarach powierzchni w Hiszpanii. Wrocławski projekt zrealizował we współpracy z Philippem Geffroy’em, francuskim artystą wizualnym, projektantem spektakularnych Duchów.
Oprawa muzyczna powstała przy współpracy z Pawłem Romańczukiem (Małe Instrumenty). Z tej okazji zostało ręcznie wykonanych 40 instrumentów muzycznych towarzyszących Duchom.
- Naszym celem jest dialog przeszłości z przyszłością Wrocławia prowadzony przez artystyczne diaspory, bezpośrednio łączące się z jego historią, gdzie mieszają się jak w tyglu pierwiastki polskie, ukraińskie, izraelskie, niemieckie i czeskie – tłumaczy Baldwin.
Każdy pochód był ogromnym widowiskiem artystycznym. Ceremonia Otwarcia to ponad 1300 artystów i 200 chórzystów, 50 żołnierzy, 20 członków orkiestry, około 300 cyklistów, 30 instalacji świetlnych, ponad 1400 kostiumów, 30 gigantycznych kukieł i 5 tramwajów.
W ciągu całego weekendu otwarcia ESK 2016 wrocławianie tłumnie odwiedzali muzea i galerie. Prawie tysiąc osób na wernisażu wystawy prac Eduardo Chillidy i tyle samo podczas wernisażu „Made in Europe” w Muzeum Architektury oraz tłumy podziwiające wieczorne spektakle ognia na Wyspie Słodowej.
Co nas czeka przez cały rok?
ESK Wrocław 2016 to około 400 projektów, w ramach których będziemy świadkami blisko tysiąca wydarzeń artystycznych - programów społecznych, kulturalnych i edukacyjnych.
Jednym z najważniejszych przedsięwzięć stworzonych z myślą o wrocławianach jest „Kwartet Flow” Chrisa Baldwina angażujący setki przestrzeni, tysiące artystów, a przede wszystkim dziesiątki tysięcy mieszkańców miasta i okolic.
Styczniowe „Przebudzenie” to druga odsłona Kwartetu, zaraz po „Mostach” - największym jednodniowym performansie w Europie. Przed nami czerwcowy „Flow” i grudniowe „Niebo” - ceremonia zamknięcia. Już w lutym czeka nas koncert gwiazdy muzyki filmowej - Ennio Morricone, a kilka miesięcy później występ gitarzysty i wokalisty Pink Floyd - Davida Gilmoura.
W kwietniu odbędzie się specjalna edycja Jazzu nad Odrą pod dyrekcją Leszka Możdżera z finałem podczas Światowego Dnia Jazzu. Wiosną Wrocław wystąpi w roli Światowej Stolicy Książki UNESCO, a w czerwcu czeka nas spektakularne widowisko operowe na Stadionie Miejskim - „Hiszpańska Noc z Carmen - zarzuela show”.
Jesień należeć będzie do Olimpiady Teatralnej „Świat miejscem prawdy” prezentującej osiągnięcia najwybitniejszych twórców teatralnych z całego świata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze