Policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli osobowego forda. Kierowca wraz z pasażerem od początku zachowywali się wyjątkowo nerwowo, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Jeden z mężczyzn wylegitymował się dowodem osobisty, na którym były widoczne białe ślady.
– Badanie alkomatem nic nie wykazało, ale tester narkotykowy już tak – amfetaminę w organizmie 25-latka. W takim właśnie stanie wsiadł za kierownicę! – mówi sierż. szt. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Jego kolega również był pod wpływem narkotyków.
Na tym interwencja się jednak nie zakończyła. Uwagę policjantów przykuła również torba znajdująca się na tylnym siedzeniu. W środku funkcjonariusze znaleźli blisko 1200 porcji handlowych marihuany i prawie 100 amfetaminy. Do tego mężczyźni mieli w pojeździe wagę laboratoryjną i pakiet woreczków strunowych.
O ich dalszym losie zdecyduje sąd. Grozić im może nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze