Wrocławscy policjanci zatrzymali nieletniego, podejrzanego o kilkanaście czynów karalnych. Ostatnio młody chłopak ukradł z otwartej szafki na terenie jednego z basenów miejskich saszetkę wraz z telefonem komórkowym o wartości blisko 2 tysięcy złotych, pieniędzmi i dokumentami. Później beztrosko poszedł sobie popływać.
Funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zatrzymali 16-latka, który jest podejrzewany o kradzież mienia.
Jak ustalili policjanci, nieletni przyszedł na jedną z pływalni miejskich, gdzie z otwartej szafki znajdującej się na terenie basenu skradł saszetkę, wraz z telefonem komórkowym o wartości blisko 2 tysięcy złotych, pieniędzmi oraz dokumentami. Po zdarzeniu 16 - latek poszedł pływać, jakby nic się nie stało.
– Po zatrzymaniu nieletni przyznał się do kradzieży saszetki. Funkcjonariusze odzyskali całe skradzione mienie. W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że nastolatek ma również związek z kradzieżami pieniędzy z wrocławskich automatów sprzedających bilety – dopowiada Wojciech Jabłoński z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Ze wstępnych informacji zgromadzonych w tej sprawie wynika, że proceder ten mógł trwać od listopada zeszłego roku do stycznia tego roku. Obecnie funkcjonariusze z komisariatu na wrocławskich krzykach sprawdzają dokładnie wszystkie okoliczności tych zdarzeń. O dalszym losie 16-latka zdecyduje teraz sąd rodzinny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze