Opolska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy budowie Stadionu Miejskiego. - Złożyliśmy już skargę na karygodne zaniedbania prokuratora prowadzącego to postępowanie - informują Waldemar Bednarz i Krzysztof Wysoczański, którzy powiadomili śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza oraz zarząd spółki Wrocław 2012.
Przypomnijmy, jesienią zeszłego roku Waldemar Bednarz - ówczesny kandydat SLD na prezydenta Wrocławia - złożył do prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Rafała Dutkiewicza, a także prezesów spółki Wrocław 2012.
Doniesienie miało związek z ujawnionymi przez kontrolerów NIK nieprawidłowościami przy budowie Stadionu Miejskiego.
- Jak wynika z ujawnionych przez NIK nieprawidłowości podczas budowy oraz eksploatacji stadionu prezydent Dutkiewicz i prezesi spółki mieli dopuścić się wielu karygodnych czynów. Ujawnione działania oraz zaniechania wskazują, że osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy miały wyrządzić gminie i spółce szkodę w wielkich rozmiarach, opiewającą na łączną kwotę 313,5 mln złotych - podkreślał wówczas Waldemar Bednarz.
W maju bieżącego roku Prokuratura Okręgowa w Opolu, po zapoznaniu się z materiałami postępowania sprawdzającego w sprawie nadużycia uprawnień i wyrządzenia szkód majątkowych w wielkich rozmiarach, odmówiła wszczęcia śledztwa, tłumacząc to brakiem znamion czynu zabronionego.
Waldemar Bednarz i Krzysztof Wysoczański ze stowarzyszenia Nowy Ład złożyli już skargę na - jak podkreślają - "karygodne zaniedbania prokuratora prowadzącego to postępowanie".
- W tej sprawie, gdzie doszło do nieprawidłowości, w tym malwersacji w wydatkowaniu publicznych pieniędzy na kwotę 313 mln zł, prokurator bez zapoznaniu się z wynikami kontroli NIK i bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności procesowych, odmówił wszczęcia śledztwa, pozbawiając jednocześnie zawiadamiającego prawa zaskarżenia tej rażąco kontrowersyjnej decyzji do niezawisłego sądu, choć takie prawo przysługuje mu zgodnie z obowiązującymi przepisami - tłumaczy Waldemar Bednarz.
Autorzy skargi podkreślają, że za rażące uchybienie należy uznać zaniechanie doręczenia zawiadamiającemu postanowienia z uzasadnieniem, a poprzestanie jedynie na poinformowaniu o odmowie wszczęcia śledztwa.
- W efekcie pozbawia to uczestnika postępowania możliwości dochodzenia swoich praw poprzez wniesienie zażalenia na tę decyzję - zaznaczają.
Dodają, że jest to zachowanie szczególnie bulwersujące, albowiem powszechnie wiadomo, jakie emocje w środowisku lokalnym i nie tylko, budzi sprawa wielomilionowych nadużyć stwierdzonych w ramach kontroli NIK przy tej inwestycji.
- W kontekście tych malwersacji wykazanych w sposób jednoznaczny przez NIK, za długi Wrocławia, które wynoszą dziś ponad 6 mld zł będziemy płacić my, jako mieszkańcy Gminy Wrocław, a nie opolski prokurator umarzający bezrefleksyjnie i jak dotąd bezkarnie to postępowanie, mimo ewidentnych dowodów na możliwość popełnienia przestępstw przez polityków zarządzających majątkiem Wrocławia, na czele z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem - tłumaczą Waldemar Bednarz i Krzysztof Wysoczański.
Bednarz i Wysoczański domagają się doręczenia im odpisu postanowienia wraz z uzasadnieniem oraz wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec osób odpowiedzialnych za opisane przez nich uchybienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze