Reklama

Nie będzie śledztwa w sprawie nieprawidłowości na stadionie. „To karygodne zaniedbanie prokuratora”

25/06/2015 00:00

Opolska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy budowie Stadionu Miejskiego. - Złożyliśmy już skargę na karygodne zaniedbania prokuratora prowadzącego to postępowanie - informują Waldemar Bednarz i Krzysztof Wysoczański, którzy powiadomili śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza oraz zarząd spółki Wrocław 2012.

Przypomnijmy, jesienią zeszłego roku Waldemar Bednarz - ówczesny kandydat SLD na prezydenta Wrocławia - złożył do prokuratora generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Rafała Dutkiewicza, a także prezesów spółki Wrocław 2012.


 


Doniesienie miało związek z ujawnionymi przez kontrolerów NIK nieprawidłowościami przy budowie Stadionu Miejskiego.


 


- Jak wynika z ujawnionych przez NIK nieprawidłowości podczas budowy oraz eksploatacji stadionu prezydent Dutkiewicz i prezesi spółki mieli dopuścić się wielu karygodnych czynów. Ujawnione działania oraz zaniechania wskazują, że osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy miały wyrządzić gminie i spółce szkodę w wielkich rozmiarach, opiewającą na łączną kwotę 313,5 mln złotych - podkreślał wówczas Waldemar Bednarz.

Reklama

 

 


W maju bieżącego roku Prokuratura Okręgowa w Opolu, po zapoznaniu się z materiałami postępowania sprawdzającego w sprawie nadużycia uprawnień i wyrządzenia szkód majątkowych w wielkich rozmiarach, odmówiła wszczęcia śledztwa, tłumacząc to brakiem znamion czynu zabronionego.


 


Waldemar Bednarz i Krzysztof Wysoczański ze stowarzyszenia Nowy Ład złożyli już skargę na - jak podkreślają - "karygodne zaniedbania prokuratora prowadzącego to postępowanie".


 


- W tej sprawie, gdzie doszło do nieprawidłowości, w tym malwersacji w wydatkowaniu publicznych pieniędzy na kwotę 313 mln zł, prokurator bez zapoznaniu się z wynikami kontroli NIK i bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności procesowych, odmówił wszczęcia śledztwa, pozbawiając jednocześnie zawiadamiającego prawa zaskarżenia tej rażąco kontrowersyjnej decyzji do niezawisłego sądu, choć takie prawo przysługuje mu zgodnie z obowiązującymi przepisami - tłumaczy Waldemar Bednarz.

Reklama

 


Autorzy skargi podkreślają, że za rażące uchybienie należy uznać zaniechanie doręczenia zawiadamiającemu postanowienia z uzasadnieniem, a poprzestanie jedynie na poinformowaniu o odmowie wszczęcia śledztwa. 


 


- W efekcie pozbawia to uczestnika postępowania możliwości dochodzenia swoich praw poprzez wniesienie zażalenia na tę decyzję - zaznaczają.


 


Dodają, że jest to zachowanie szczególnie bulwersujące, albowiem powszechnie wiadomo, jakie emocje w środowisku lokalnym i nie tylko, budzi sprawa wielomilionowych nadużyć stwierdzonych w ramach kontroli NIK przy tej inwestycji.

Reklama

 


- W kontekście tych malwersacji wykazanych w sposób jednoznaczny przez NIK, za długi Wrocławia, które wynoszą dziś ponad 6 mld zł będziemy płacić my, jako mieszkańcy Gminy Wrocław, a nie opolski prokurator umarzający bezrefleksyjnie i jak dotąd bezkarnie to postępowanie, mimo ewidentnych dowodów na możliwość popełnienia przestępstw przez polityków zarządzających majątkiem Wrocławia, na czele z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem - tłumaczą Waldemar Bednarz i Krzysztof Wysoczański.


 


Bednarz i Wysoczański domagają się doręczenia im odpisu postanowienia wraz z uzasadnieniem oraz wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec osób odpowiedzialnych za opisane przez nich uchybienia. 


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości