Reklama

Nie wierzą w zapewnienia prezesa. Sprawa przychodni z Grabiszyna trafi pod obrady rady miejskiej

17/05/2017 14:23

Choć prezes przychodni z placu Bzowego zapewnia, że na jakiś czas wycofuje się z pomysłu przebudowy obiektu i kolejny projekt chce przygotować w porozumieniu z mieszkańcami, sprawa nie wcale nie ucichła. W środę przed ośrodkiem zdrowia specjalną konferencję w tej sprawie zwołali politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy domagają się uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania oraz wyjaśnień dotyczących przekazania terenu na preferencyjnych warunkach. Na spotkaniu z mediami pojawił się również Waldemar Babiszewski – prezes przychodni.

– Nam, podobnie jak mieszkańcom tego osiedla zależy na tym, żeby to miejsce nadal miało charakter kameralny. Mieszkańcom zależy również na tym, żeby mogli nadal korzystać z usług tej przychodni – mówi Marcin Krzyżanowski, wrocławski radny Prawa i Sprawiedliwości.


Właściciel terenu, który przysłuchiwał się środowej konferencji polityków, przypomniał że  spółka w ubiegły poniedziałek wycofała wniosek z urzędu miejskiego i zapowiedział , że kolejny dokument zostanie przygotowany w porozumieniu z miejscową radą osiedla. – Myślę, że w tym miejscu przydałby się mieszkańcom ośrodek dziennej opieki nad ludźmi starszymi – dodaje Babiszewski . Przypomnijmy, że wcześniej w rozmowie z tuWroclaw.com prezes wspominał też o utworzeniu w tym miejscu baru ze zdrową żywnością.

Reklama

W dobre chęci właściciela terenu zdają się jednak nie wierzyć zarówno mieszkańcy, jak i politycy opozycji. – Doceniamy to, że właściciel obiektu oraz Rafał Dutkiewicz ostatecznie postanowili na ten temat porozmawiać z mieszkańcami, ale w związku z tym, że Wrocław rozmawia „na różne sposoby” – za przykład takich rozmów niech posłuży dyskusja o Wyspie Słodowej – uważamy, że warto zaproponować jeszcze inne rozwiązanie – uważa Stachowiak-Rózecka , poseł z okręgu wrocławskiego .


P olitycy Prawa i Sprawiedliwości proponują więc, by sprawą zajęli się radni rady miejskiej, którzy uchwałą mieliby uregulować, jak zabudowa mogłaby powstać na wspomnianej działce. Radny Marcin Krzyżanowski zapowiada, że w najbliższym czasie złoży wniosek o ustalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla  pl. Bzowego . – Rozpoczęcie procedury planistycznej wstrzyma możliwości inwestycyjne na tym terenie. W procesie planistycznym będą uczestniczyli mieszkańcy, którzy będą mogli zgłaszać swoje uwagi – dodaje.

Reklama

 



 


Prezes przychodni wciąż twierdzi, że całe zamieszanie wynikło z nieporozumienia i raz jeszcze podkreśla, że chodziło mu wyłącznie o ustalenie możliwości związanych z rozbudową budynku. – To, co państwo przedstawili podczas konferencji jest to pomysł zabudowy tego osiedla jeszcze z czasów przedwojennych – komentuje Waldemar Babiszewski . – Dopóty, dopóki miasto nie wskaże nam co możemy tutaj postawić, jakiej wielkości, jakiej wysokości, ile ma być miejsc parkingowych i ile terenu możemy zabudować, nie wiemy co w tym miejscu można zrobić – dodaje .

Reklama

Zachowanie kameralnego charakteru osiedla to nie jedyny cel, jaki stawiają sobie politycy miejskiej opozycji. PiS chce też rozwiać wątpliwości, jakie pojawiły się w tej sprawie. Jedną z nich mają być powody sprzedaży działki na preferencyjnych warunkach, które według informacji Mirosławy Stachowiak-Różeckiej miałyby obejmować m.in. odroczenie opłacenia nieruchomości na 10 lat. – Chcielibyśmy zapytać, czy prawdą jest, że spółka, która jest właścicielem tego terenu uzyskała możliwość wykupu tego terenu na bardzo preferencyjnych warunkach? – pyta Mirosława Stachowiak-Różecka . Wrocławska poseł dotarła też do informacji, jakoby spółka będąca właścicielem przychodni pod koniec ubiegłego roku miała rozszerzyć profil swojej działalności. – Okazuje się, że 18 listopada 2016 roku spółka Biogenes zmieniła swój profil działalności. Swoją działalność poszerzyła m.in. o budownictwo i obsługę rynku nieruchomości – dodaje Stachowiak-Rózecka .


– Jesteśmy jedną z wielu placówek, która w tym trybie została udostępniona użytkownikom. Tego typu obiektów we Wrocławiu jest dużo więcej. Jest to normalna praktyka stosowana przez miasto – odpowiada Waldemar Babiszewski , prezes przychodni Biogenes.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości