Reklama

Nie żyje Jaś Kmieć, 12-letni niepełnosprawny triathlonista

02/11/2018 02:01

Smutne wieści z podwrocławskiej Długołęki. W ostatni weekend października zmarł Jaś Kmieć, 12-letni niepełnosprawny triathlonista. Chłopiec pokonywał kolejne kilometry na różnych zawodach ze swoim fizjoterapeutą Łukaszem Malaczewskim.

- Kiedyś Jasiek zapytał mnie czy nauczę go biegać. Nie mogłem tego zagwarantować, ale powiedziałem mu, że możemy razem pobiegać. Tego samego dnia byliśmy już zapisani na Półmaraton Mietkowski i to był początek naszych startów - wspominał w czerwcu Malaczewski, który jest biegaczem i triathlonistą z kilkuletnim doświadczeniem, a od lat pracuje jako fizjoterapeuta. Rehabilitacją Jasia zajmował się blisko 10 lat.


Niesamowity duet, który pokonywał kolejne bariery, szykował się do startu w listopadowym Półmaratonie Świdnickim, jednak plany pokrzyżowały nagła choroba Jasia, która zakończyła się najgorszym scenariuszem. - Ostatnim marzeniem naszego Mistrza było chodzić. Tu na ziemi niestety nikt z nas nie mógł go spełnić. Tak bardzo tego pragnął, że Bóg musiał wziąć wszystko w swoje ręce. Jaś wyruszył w daleką drogę gdzie na pewno spełni się jego ostatnie marzenie. Żegnaj mój Przyjacielu... - napisał fizjoterapeuta w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych.

Reklama


Przypomnijmy, że Łukasz Malanowski jest współautorem pomysłu nawiązania współpracy Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Medycznego w zakresie stworzenia wózka biegowego dla niepełnosprawnych.


- Pomysł ten, który na początku wydawał się szalony, narodził się dzięki spotkaniu z Łukaszem Malaczewskim, fizjoterapeutą pracującym z niepełnosprawnymi dziećmi - wyjaśniał inicjator akcji dr hab. Tomasz Zatoński z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. - Wspólnie z Jaśkiem Kmieciem udowadniają, że bariery mamy tylko w głowie. Z sukcesami startują nie tylko w biegach, ale też triathlonie. Pomyśleliśmy, że fantastyczną sprawą byłoby stworzyć specjalny wózek biegowy dla niepełnosprawnych dzieci. Sami nie byliśmy w stanie tego zrobić, nawiązałem więc współpracę z naukowcami Politechniki Wrocławskiej i bez problemu znalazłem chętnych do pomocy - mówił.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości