Reklama

Niebezpiecznie kruchy lód. Akcja ratownicza na Odrze [ZDJĘCIA, WIDEO]

21/01/2021 13:44

W czwartek, 21 stycznia, w ujściu zatoki harcerskiej do Odry ratownicy dolnośląskiego WOPR ćwiczyli swoje umiejętności. Z użyciem specjalistycznego sprzętu uczyli się, jak nieść pomoc osobom, które znalazły się w wodzie po załamaniu lodu.

W trakcie ćwiczeń ratownicy realizowali scenariusze udzielania pomocy osobom, pod którymi załamał się lód. Do dyspozycji mieli specjalistyczny sprzęt ratowniczy woda-lód. – Pozwala on ratownikowi bezpiecznie przemieszczać się po lodzie, a w przypadku jego załamania – porusza się jak łódź motorowa – mówi Krzysztof Skrzyniarz, prezes Dolnośląskiego WOPR we Wrocławiu. – To bardzo efektywny i szybki środek transportu, dzięki któremu można dotrzeć do poszkodowanej osoby i bez narażenia zdrowia oraz życia ratownika przetransportować ją do bezpiecznego miejsca – dodaje.


Skrzyniarz podkreśla, że każdy akwen i każdy lód jest inny. – Pamiętajmy, że woda jest 800 razy gęstsza od powietrza i organizm wychładza się w niej 20 razy szybciej. Po kilku minutach skutkuje to hipotermią, powinniśmy więc do minimum ograniczyć swoje ruchy w wodzie – wyjaśnia prezes Dolnośląskiego WOPR we Wrocławiu. I zwraca uwagę na to, że nie powinno się wchodzić na lód nawet jeśli wydaje nam się, że jest on bezpieczny. – Szczególnie przestrzegamy właścicieli piesków. Często się zdarza, że ratując psa, sami wpadamy w tarapaty – powiedział.

Reklama

Ratownik apeluje, żeby nie wchodzić na lód tam, gdzie nie ma świadków, którzy ewentualnie mogliby wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer 112 lub 984. – Od kilku dni są warunki, za sprawą których ludzie będą wychodzili na lód, który z kolei topnieje za sprawą wyższych temperatur – mówi prezes. I przypomina, że w tym roku utonęły już trzy osoby – dwóch wędkarzy i jedna morsująca osoba, która chciała przepłynąć pod taflą lodu z jednego przerębla do drugiego. – Przestrzegamy – jeżeli nie mamy doświadczenia, to nie morsujmy, a wchodząc na lód, zawsze wyciągajmy ręce z kieszeni i zwracajmy uwagę na inne osoby – dodał szef Dolnośląskiego WOPR we Wrocławiu.


Reklama

CZYTAJ TEŻ: MODA NA MORSOWANIE ZDUMIEWA. "CZEGOŚ TAKIEGO NIE BYŁO NIGDY, NORMALNIE SĄ KOLEJKI DO JEZIORA!" [ZDJĘCIA]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości