Reklama

Niepokonana Ślęza Wrocław podejmie PGE MKK Siedlce [ZAPOWIEDŹ]

03/11/2018 16:32

Przed koszykarkami Ślęzy kolejne domowe spotkanie. Tym razem zadanie teoretycznie łatwiejsze, bo podopieczne Arkadiusza Rusina zmierzą się z PGE MKK Siedlce. Wrocławianki będą też grały o podtrzymanie serii czterech zwycięstw, które już na starcie sezonu pozwoliły im zająć miejsce w czołówce ligowej stawki.

Piąta seria spotkań oznaczała dla koszykarek z Wrocławia wyjazdowe spotkanie z Arką Gdynia, które zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Arkadiusza Rusina 98:91. Do wygranej w hicie 5. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet Ślęza potrzebowała dwóch dogrywek, co w połączeniu z wyznaczeniem terminu najbliższego spotkania na sobotę sprawiło, że tydzień treningów skurczył się do zaledwie trzech dni. Poniedziałek oraz wtorek wrocławianki wypoczywały po starciu z Arką, do zajęć wróciły dopiero w środę.


Morale w zespole Ślęzy jest wysokie, prestiżowe i ciężko wywalczone zwycięstwo nad koszykarkami z Gdyni bez wątpienia podbudowało mentalnie brązowe medalistki rozgrywek. Kluczem do pokonania PGE MKK Siedlce będzie zatem zachowanie odpowiedniego poziomu koncentracji i walka z wszelkimi przejawami rozluźnienia, które mogłoby się wdać w szeregi wrocławskiego zespołu. O utrzymanie czujności i zaangażowania swoich podopiecznych zadbał trener Arkadiusz Rusin.

Reklama

- Przede wszystkim w sobotę musimy zagrać swoje i zagrać tak, jakbyśmy bili się z najlepszymi zespołami w lidze. Po jednym z treningów wyjaśniłem zawodniczkom, czego wymagam od nich podczas sobotniego spotkania i co trzeba zrobić, żeby koncentracja była wysoka przez całe 40 minut. Nie możemy sobie pozwolić na lekceważenie przeciwnika, musimy podejść do tego spotkania z takim samym zaangażowaniem jak na początku dogrywki w spotkaniu z Arką Gdynia - tłumaczy szkoleniowiec Ślęzy.


A zespół z Siedlec pomimo niezbyt chlubnej historii spotkań przeciwko 1KS-owi z pewnością nie odpuści tego spotkania. Siedlczanki nie wygrały ostatnich sześciu meczów z wrocławiankami, ale w tym sezonie to zespół, który jest w stanie napsuć sporo krwi wyżej notowanym rywalom. Najlepszym przykładem może być spotkanie z poprzedniej kolejki, kiedy to Wisła CanPack Kraków pokonała PGE MKK 73:59. Trzeba jednak nadmienić, że w składzie drużyny Teodora Mołlowa brakowało Oksany Mołlowej. Mecz mógł się potoczyć inaczej, gdyby Ukrainka była do dyspozycji byłego selekcjonera reprezentacji Polski. 30-letnia rzucająca najprawdopodobniej nie zagra także we Wrocławiu.

Reklama

- Musimy być gotowi na wszystkie zawodniczki rywala. Dopóki nie nadejdzie czas rozgrzewki przedmeczowej, szykujemy się na każdą opcję - podkreśla Arkadiusz Rusin i dodaje, że Mołłowa to nie jedyna gwiazda zespołu z Siedlec. - Po powrocie do Polski wyróżnia się Rebecca Harris, która bierze na siebie dużo rzutów. Będzie miała ciężkie przetarcie z naszą kombinowaną defensywą, bo na jej pozycji nie ma za bardzo zmienniczki. Na pewno nie odpuścimy krycia żadnej zawodniczki. Brakuje nam wzrostu pod koszem i na każdego przeciwnika musimy być dobrze przygotowani, czeka nas walka i chcemy zrobić wszystko, żeby zneutralizować atuty przeciwnika - zakończył szkoleniowiec Ślęzy.


Początek kolejnego spotkania 1KS-u przed własną publicznością w sobotę, 3 listopada o godzinie 18 w hali AWF-u przy Stadionie Olimpijskim.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości