29 lipca na ekrany DCF-u wchodzi nowa kanadyjska produkcja porównywana do dzieł Pedro Almodóvara i Alejandro Gonzáleza Iñárritu – „Noc w Ville-Marie” uznana za najlepszy obraz Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Santa Barbara. W rolach głównych ikona kina – Monica Bellucci oraz Aliocha Schneider, młodszy brat Nielsa Schneidera, gwiazdy głośnego „Zabiłem moją matkę” Xaviera Dolana.
Sławna aktorka Sophie Bernard przylatuje do Montrealu na plan najnowszego filmu. Korzystając z okazji, chce się spotkać i pogodzić z dawno niewidzianym synem. W innej części miasta ratownik medyczny – Pierre, zmaga się z konsekwencjami mrocznej przeszłości. Jedynym jego wsparciem pozostaje pielęgniarka Marie z trudem utrzymująca porządek na ostrym dyżurze. Nieoczekiwanie losy całej czwórki przetną się w murach szpitala położonego w dzielnicy Ville-Marie, a ciąg zaskakujących wydarzeń ujawni głęboko skrywane tajemnice...
Reżyser filmu, Guy Édoin:
-Wszystkie moje dotychczasowe filmy rozgrywały się na prowincji, dlatego zapragnąłem wreszcie zrobić film w mieście. Chciałem wręcz, aby Montreal był jednym z bohaterów. Chciałem także, by opowieść rozgrywała się w świecie medycznym, a szpital wydał mi się najlepszy dla oddania tej specyficznej atmosfery. W ten sposób narodziła się postać pielęgniarki, w roli której niemal od razu wyobraziłem sobie Pascale Bussières. Współpracowałem już z nią wcześniej i uważam, że jest niesamowita. W międzyczasie przyszedł mi do głowy pomysł na postać zagranicznej aktorki, która przyjeżdża do Montrealu na plan filmowy. Miałem szczęście, że tę rolę przyjęła Monica Bellucci. To prawdziwa profesjonalistka i niezwykle inteligentka aktorka, uwielbiałem obserwować, z jakim wyczuciem wciela w życie słowa scenariusza. Reżyserować Monikę było ogromną przyjemnością.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze