O nowej toalecie samoobsługowej montowanej przy Jeziorze Pawłowickim poinformował w środę przed południem prezydent Jacek Sutryk. „Wrocław stawia na toalety bezpłatne” - napisał. Mieszkańcy mają na ten temat inne zdanie i wyliczają toalety w wielu miejscach Wrocławia, które - niby są - ale w praktyce wcale nie działają.
Na wiadomość o montażu nowych toalet mieszkańcy nie zareagowali takim entuzjazmem jak prezydent. Największe pretensje dotyczą nieczynnych toalet, które od dawna stoją w różnych lokalizacjach, ale wcale na co dzień nie służą wrocławianom. Pojawiają się również głosy, że najczęściej korzystają z nich osoby bezdomne lub zażywające narkotyki, więc bezpłatne toalety wcale nie są tak dobrym rozwiązaniem.
- Dobrze gdyby jeszcze działały i były regularnie serwisowane. Toaleta tego samego rodzaju, w parku obok Muzeum Architektury, chyba już nigdy nie zadziała - czytamy w jednym z komentarzy pod wpisem prezydenta Sutryka
- Oczywiście, zmagamy się czasami z awariami, ale proszę zauważyć, że to są toalety samoobsługowe, więc serwisowane są cyklicznie, ale sporo zależy od użytkowników. Niestety we wskazanym punkcie obiekt zmaga się z drobnymi dewastacjami - odpowiedział na ten zarzut Zarząd Zieleni Miejskiej Urzędu Miejskiego Wrocławia.
- Mieszkańcy Psiego Pola od dawna wnioskują o taką toaletę na rynku Psiego Pola czy przy rondzie Lotników, a temat ze strony miasta chyba zniknął. Nie wiem czy dobrze pamiętam, że to kluczowy punkt do realizacji z naszego terenu w ramach Funduszu Osiedlowego sprzed dobrych kilku lat. Czy są jakieś plany na instalację tej toalety? - pyta mieszkanka.
Wśród innych niedziałających toalet wymieniane są również m.in. w Parku Tadeusza Różewicza „stoi zamknięta od wakacji, nawet nie została otwarta”, Parku Zachodnim „dzieci po krzakach robią”, Parku Szczytnickim „trzy razy próbowałam skorzystałam i ani razu mi się nie udało nawet wejść”.
Wielu wrocławian zastanawia się także, czy takie toalety będą dostępne w okolicach Rynku. - Ten typ toalety stosujemy na terenach zieleni, zwłaszcza w miejscach, gdzie w ogóle nie ma takiej infrastruktury. W centrum wystarczy pójść do jakiegokolwiek lokalu, więc problem dotyczy raczej kultury, a nie dostępu - przekazał na Facebooku Zarząd Zieleni Miejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze