Pod koniec kwietnia przy ul. Szewskiej 22/23 otworzy się cukiernia z nietypowymi goframi. W nowym lokalu o nazwie Dickery kupimy gofry w kształcie męskich i żeńskich narządów płciowych. Otwiera je polsko-ukraińska para.
- Nasze pseudonimy to Shero i Hero. Jesteśmy parą młodych osób (19 i 22 lata) z zajawką do gastronomii, z zamiłowaniem do wolności i luzu - mówią Ruslana i Krystian z Wrocławia, założyciele cukierni Dickery.
- Od kiedy pamiętam, w naszym związku zawsze dużo się rozmawiało. O sobie, seksualności, przekonaniach, wartościach, biznesie. Punktem przełomowym były nasze lizbońskie wakacje. Idąc ulicą, zobaczyliśmy sporą kolejkę pełną uśmiechniętych ludzi. Stali po... dość kuszące gofry. Spodobał się nam ten pomysł na biznes i zapragnęliśmy zrobić coś takiego w Polsce - mówi Ruslana.
Dodaje, że oczywistym argumentem za takim konceptem jest marketing. - O takich gofrach się mówi, fajnie robi im się zdjęcia, dostaje się „coś więcej” niż kawałek ciasta, jest to kompleksowe doświadczenie - wymienia.
- Chcemy, aby w naszych czasach, kiedy już technologia i rozwój osiągnęły poziom wyższy niż się spodziewaliśmy i zaraz ludzkość zamieszka w wirtualnym świecie, samoakceptacja siebie, swojego ciała i seksualności też stała się czymś (brzmi absurdalnie) normalnym. Nie chcemy, żeby ludzie udawali, że pewne rzeczy nie istnieją, dalej tworzyli zakazane księgi tematów tabu i bali się wymówić nazwę swojego narządu. Marzymy o świecie, w którym się nie ocenia, każdy rozmawia o sobie i dzieli się własnymi uczuciami. W którym każdy może być, kim chce - i jeść gofra w kształcie genitaliów, który swoją drogą jest piekielnie smaczny - przekonują założyciele Dickery.
Wcześniej przy ul. Szewskiej 22/23 działał lokal Ku ku Tea.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze