„Nowy świat” to trzy poruszające i pełne emocji historie trójki młodych ludzi, którzy próbują odnaleźć swoje miejsce w lepszym świecie. Białorusinka, Ukrainka i Afgańczyk, uciekając przed złem i traumami, przybywają do Polski, by zacząć wszystko od nowa. Film trafi do kin 12 sierpnia.
Żanna – Białorusinka, która po opuszczeniu męża, znanego białoruskiego opozycjonisty, razem z córką, mieszka u siostry w Warszawie. Chce się jednak jak najszybciej wyprowadzić i zacząć nowe życie ze swoim chłopakiem. Jej plany komplikuje ponowne aresztowanie męża, który z tęsknoty za rodziną podpisuje w areszcie lojalkę. Kogo Żanna wybierze? Czy posłucha głosu serca, czy tego, co podpowiada jej rozum?
Azzam – Afgańczyk pracujący dla polskiej armii jako tłumacz w swojej ojczyźnie jest traktowany jako zdrajca. Po ewakuacji do Polski nie potrafi otrząsnąć się z wojennych przeżyć. Cena, jaką musi zapłacić za wolność, okazuje się być bardzo wysoka. Czy odnajdzie się w nowym świecie, w którym zawsze będzie tym „obcym”?
Wiera – odrzucona przez rodzinę Ukrainka, która ucieka do Polski, aby w tajemnicy przed rodziną dokonać operacji zmiany płci. Niespodziewana wizyta jej ojca oraz małego syna sprawia, że musi na nowo zmierzyć się z tym kim jest i z tym, kim chce się stać. Czy można być dobrym ojcem, w ciele kobiety?
„Nowy świat” to trzy nowele i dziesięć debiutów. Do współpracy z debiutującymi scenarzystami zostali zaproszeni trzej debiutujący reżyserzy, a następnie trzej młodzi debiutujący operatorzy.
-„Zaryzykowaliśmy i daliśmy szansę wypowiedzi na ważny temat młodym ludziom. Swego czasu zrobiliśmy to już przy „Odzie do radości” w reżyserii Jana Komasy, Ani Kazejak i Maćka Migasa. – zdradza debiutujący producent filmu Jan Kwieciński.
-Wszystkim nam zależało, żeby te trzy historie składały się w jedną całość. – opowiada Michał Wawrzecki, reżyser środkowej części „Azzam” – Konsultowaliśmy swoje pomysły scenariuszowe, aby te historie o poszukiwaniu tożsamości były spójne i tworzyły jedną całość, jeden film – dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze