PiS zaczął kampanię wyborczą, chociaż nie pozwalają na to przepisy, czy ty tylko informacja? Materiały wyborcze mogą być prezentowane wyłącznie podczas kampanii wyborczej. Politycy w różny sposób próbują obejść przepisy. Ostatnio zerwano banery dolnośląskiej posłanki PiS. Posłanka twierdzi, że była to stała informacja ułatwiająca kontakt z jej biurem poselskim, ale inni politycy podkreślają, że materiały pojawiły się niedawno i są elementem kampanii wyborczej.
Nielegalna kampania wyborcza czy zaproszenie do biura poselskiego? Na pozrywane banery wyborcze zwrócił uwagę mieszkaniec Wołowa i przedstawiciel ugrupowania Bezpartyjni Samorządowcy Bohdan Stawiski.
“Niedziela. Wołów, ul.Wierzbowa. Późne popołudnie. Pochmurno. Godzina 18.25. Ktoś najwyraźniej chciał wytłumaczyć posłance @pisorgpl, że prowadzenie kampanii wyborczej 7 maja jest delikatnie mówiąc „bezprawne” - napisał na twitterze Stawiski dodając zdjęcia leżących na ziemi banerów. Grafika przedstawia fotografię parlamentarzystki Agnieszki Soin z tekstem, że posłanka PiS zaprasza na dyżury oraz podanym numerem telefonu do biura poselskiego.
Przepisy mówią, że kampanię wyborczą można prowadzić dopiero od dnia ogłoszenia wyborów przez prezydenta Polski. A takiego zarządzenia jeszcze nie ma. Posłankę Soin zapytaliśmy, czy sprawę zniszczenia banerów zgłosiła na policję oraz czy powieszenie tych materiałów jest rozpoczęciem kampanii wyborczej.
- Nic o tym nie wiem, żeby ktoś zniszczył banery mojego biura poselskiego. Wczoraj miałam dwa telefony od mieszkańców, którzy mieli właśnie numer telefonu z baneru, więc raczej powinny wisieć - odpowiada Agnieszka Soin i przekonuje, że to nie są materiały wyborcze, lecz informacyjne, ułatwiające jej kontakt z wyborcami. - Przez cały czas trwania mojego mandatu poselskiego posługuję się taką formą przekazywania kontaktu do mnie i skutecznie, gdyż mieszkańcy mając kontakt do mnie korzystają z niego - zaznacza Soin.
Z komentarzy Stawiskiego zamieszczonych pod jego postem wynika jednak, że banery pojawiły się niedawno. - Dziwne, że dopiero teraz pani poseł przypomniała sobie o Wołowie. Gdzie była przez te 4 lata? - pyta Bohdan Stawiski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze