Są we Wrocławiu miejsca, których czasy świetności przeminęły już dawno, a to co z nich pozostało, ucieknie lada chwila w historyczny niebyt. Takie miejsca mogą być niebezpieczne, a ich źle zabezpieczone ruiny sprawiają, że nie wolno wręcz zachęcać do ich odwiedzania. Warto jednak chociaż opisać i przypomnieć kilka z nich – w dzisiejszym odcinku Odkrywamy Wrocław napiszemy o gazowniach miejskich i pokażemy pozostałości dawnej Gazowni Ołbin (Gasanstalt III) – trzeciej wrocławskiej gazowni, która znajdowała się przy ul. Trzebnickiej.
Pierwsza zaczęła działać w 1847 roku przy ul. Tęczowej, po tym jak dwaj prywatni przedsiębiorcy zawarli z magistratem umowę o oświetleniu miasta za pomocą gazu. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy powołano do życia Gazową Spółkę Akcyjną (Gas AG), a obiekt który powstał w nieco ponad rok umożliwił oświetlenie ulic w ścisłym centrum miasta (do linii Odry i Fosy Miejskiej).----------------
W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.
Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.
Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze