Kierowcy, jadący ulicami Królewiecką, Maślicką, Brodzką i Główną we wtorkowe popołudnie, utknęli w długim korku bez możliwości objazdu. Wszystko z powodu stłuczki w godzinach szczytu.
Do zderzenia dwóch samochodów osobowych w rejonie przejazdu kolejowego na styku ulic Maślickiej i Głównej doszło przed godz. 16. Ulica Królewiecka zazwyczaj jest o tej porze obciążona ruchem, a korki potęguje tam często zamykany przejazd kolejowy. We wtorkowe popołudnie przejazd nią wydłużył się o kilkadziesiąt minut, bo rozbite auto i internwecja policji dodatkowo utrudniały ruch.
- Nikomu nic się nie stało. Kierująca fordem nie zachowała ostrożności i wjechała w tył BMW. Została ukarana mandatem - informuje Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
I dodaje, że przy braku osób poszkodowanych, jeżeli do zdarzenia drogowego dochodzi w ruchliwym miejscu w godzinach szczytu, najlepiej jest zjechać na pobocze, by nie torować przejazdu.
- Można zrobić zdjęcie pierwotnego ułożenia aut po stłuczce i pokazać je później policjantom - radzi.
Aktualnie nie ma tam już utrudnień w ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze