Policjanci patrolujący jedną z wrocławskich ulic zauważyli siedzącą na chodniku kobietę, która - jak się wkrótce okazało - była pod wpływem alkoholu. Znajdując się w takim stanie, sprawowała chwilową opiekę nad chłopcem – synem znajomej. - Dziecko chodziło obok niej, nieopodal bardzo ruchliwego skrzyżowania - relacjonują funkcjonariusze.
Podczas patrolu policjanci oddziału prewencji z komendy miejskiej zwrócili uwagę na siedzącą na chodniku kobietę, obok której chodził mały chłopiec.
- Funkcjonariusze zainteresowali się tą sytuacją, ponieważ obawiali się, że dziecko może wbiec na jezdnię i wpaść pod nadjeżdżający samochód. Zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu bardzo ruchliwych ulic Bałuckiego z Piłsudskiego. Gdy podeszli bliżej, wyczuli od kobiety silną woń alkoholu. Bełkotliwą mową kobieta poinformowała ich, że jest sąsiadką matki dziecka i sprawuje chwilową opiekę nad chłopcem - relacjonuje podkom. Kamil Rynkiewicz.
Od dziecka policjanci dowiedzieli się, że jego matka jest u swojego przyjaciela.
- Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres, jednak nikt nie chciał otworzyć drzwi. Na miejscu po jakimś czasie pojawiła się matka chłopca. Okazało się, że kobieta jest nietrzeźwa i ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie - tłumaczy podkom. Kamil Rynkiewicz.
Chłopcem zajął się trzeźwy członek rodziny. Sprawę policjanci przekazali już do sądu rodzinnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze