Nie w miniony weekend, jak pierwotnie zapowiadano, ale dopiero pod koniec września oficjalnie otwarty zostanie plac sportów miejskich na wzgórzu Andersa, który powstał w ramach wrocławskiego budżetu obywatelskiego. Swojej opinii nie wydał bowiem jeszcze inspektor budowlany. Brak urzędniczych zgód w niczym nie przeszkadza jednak miłośnikom parkouru, których można spotkać trenujących tuż obok Aquaparku.
Plac sportów miejskich to jeden z ośmiu projektów, które zwyciężyły w ubiegłorocznej, pilotażowej edycji wrocławskiego budżetu obywatelskiego. Wniosek, złożony przez członków klubu Parkour Wrocław, zdobył blisko 2 tysiące głosów.
- Będą tam różne skocznie, hopki i ławki, przez które miłośnicy sportów miejskich będą w jak najbardziej fikuśny sposób przeskakiwać - mówił pod koniec zeszłego roku Jerzy Michalak, ówczesny radny miejski.
Pomysłodawcy proponowali jedną z dwóch lokalizacji: wzgórze Andersa albo Słowiańskie. Ostatecznie plac powstał tuż przy Aquaparku. To wielofunkcyjne miejsce do treningu takich dyscyplin jak parkour, freerun czy street workout.
- W koncepcji zaplanowane były dedykowane sekcje pod uprawianie kalisteniki, break dance czy tricks. Niestety przez prawne i finansowe lawiracje nie było możliwe zrealizowanie naszego pomysłu w pełni - tłumaczą autorzy projektu.
>Zobacz, jak prezentuje się plac sportów miejskich na wzgórzu Andersa
Inicjatorzy całego przedsięwzięcia jednak nie poddali się i do tegorocznej edycji wrocławskiego budżetu obywatelskiego złożyli wniosek zakładający realizację pozostałej części oryginalnego projektu. Głosowanie ruszy 15 września.
Oficjalne otwarcie placu, połączone ze zlotem miłośników sportów miejskich, planowane było na miniony weekend. Okazało się jednak, że wydarzenie trzeba przesunąć, bo wniosek o opinię inspektora budowlanego wpłynął później niż pierwotnie zapewniano.
- Oznacza to, że nie możemy przeprowadzić imprezy otwarcia bez pozytywnej opinii inspektoratu i wydania obiektu od Zarządu Zieleni Miejskiej, który ten wniosek składał. Sami jesteśmy zaskoczeni takim obrotem spraw zwłaszcza, że współpraca i przepływ informacji do tej pory układała się bardzo dobrze - tłumaczą członkowie klubu Parkour Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze