Reklama

Opozycja weszła do szpitala tymczasowego. Oto wyniki kontroli poselskiej

09/03/2021 08:49

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba, Michał Jaros i Dariusz Joński przeprowadzili kontrolę poselską we wrocławskim szpitalu tymczasowym, który po południu ma zacząć przyjmować pacjentów z COVID-19. – Dzisiaj sprawdzimy, co tak naprawdę w tym szpitalu jest – zapowiadali o poranku.

Przypomnijmy, że start wrocławskiego szpitala tymczasowego związany jest z decyzjami ministra zdrowia i wojewody dolnośląskiego. Uniwersytecki Szpital Kliniczny, który jest organizatorem szpitala polowego, miał 72 godziny na rozruch placówki.


Na razie w szpitalu przy Rakietowej działać ma jeden z modułów, który jest w stanie pomieścić 95 pacjentów. Zgodnie z zapowiedziami mają to być osoby przechodzące COVID-19 w stopniu „średnim” tzn. wymagające pomocy medycznej, ale nie intensywnej terapii. Przeniesienie części pacjentów z tradycyjnych szpitali do szpitala polowego, ma sprawić, że w podstawowych placówkach będzie więcej miejsc dla pacjentów w poważniejszym stanie.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Szpital tymczasowy przy Rakietowej. Zobacz, jak wygląda wrocławski szpital dla chorych na COVID-19 [ZDJĘCIA]


Kontrola poselska w szpitalu tymczasowym we Wrocławiu


Jeszcze przed przyjazdem pierwszych pacjentów na Rakietowej zjawili się posłowie opozycji Michał Szczerba, Michał JarosDariusz Joński, którzy zarządzili kontrolę poselską placówki. Chciali wyjaśnić m.in. dlaczego przygotowanie wrocławskiego szpitala kosztowało aż 75 mln zł. – Sprawdzimy co do złotówki każdą fakturę i każdy wydatek tego szpitala. Tak, żeby społeczeństwo i obywatele wiedzieli, na co te środki zostały wydane – zapowiada Michał Jaros.

Reklama

Politycy Koalicji Obywatelskiej od początku krytykowali też rzad za zbyt późne otwarcie szpitala tymczasowego, co ich zdaniem spowodowało zmniejszenie liczby planowanych zabiegów z uwagi na konieczność leczenia pacjentów z koronawirusem.


– Popełniamy dokładnie te same błędy, które rząd popełniał w marcu i kwietniu. Pamiętamy, że liczba zabiegów i operacji, w kwietniu to było 90% mniej niż rok wcześniej. Tak naprawdę otwarcie tych 11 szpitali tymczasowych, w tym najdroższego – wrocławskiego, w okresie wcześniejszym pozwoliłoby być może, że te zabiegi i operacje planowane, mogłyby się normalnie odbywać – mówił we wtorek rano poseł Michał Szczerba, który chce wyjaśnień, dlaczego wrocławski szpital tymczasowy już w pierwszym etapie działania nie uruchomi intensywnej terapii z respiratorami.

Reklama

Wyniki kontroli poselskiej. 75 mln zł na szpital tymczasowy


Parlamentarzyści we wtorek odwiedzili nie tylko obiekt szpitalny, ale i biuro wojewody dolnośląskiego. Po spotkaniu urządzili konferencję prasową na wrocławskim Rynki, na której poinformowali, że z ich ustaleń wynika, że budowa szpitala tymczasowego we Wrocławiu kosztowała 75 mln zł we Wrocławiu, a koszt jego miesięcznego utrzymania to 830 tys. zł. Dodatkowo ustalono, że obecna umowa na dzierżawę obiektu przy ul. Rakietowej kończy się w czerwcu tego roku, a właściciel obiektu ma otrzymać 3 mln zł na ponowne przystosowanie swoich budynków do wcześniejszych celów.


Kontrola wykazała m.in., że budowa podstawowych obiektów szpitala tymczasowego kosztowała 24,4 mln zł, a następne 27,9 mln zł to kwota przeznaczona na zabudowę terenu i przygotowanie obiektów pomocniczych.

Reklama

Parlamentarzyści podsumowując swoją wizytę we wrocławskim szpitalu polowym, zauważyli, że we wtorek rano nie było tam ani jednego pacjenta, lekarza ani pielęgniarki, a zgodnie z zapowiedziami zarządzających, chorzy mają trafiać do szpitala tymczasowego dopiero po południu.


– To szpital, który jest, ale tak, jakby go nie było – komentował poseł Michał Szczerba z PO, który zarzuca rządowi PiS niegospodarność i defraudację. – Nie boimy się tych słów, bo wielokrotnie udowodniliśmy – w kwestii respiratorów, maseczek, przyłbic – że pandemii towarzyszy bardzo dziwne zjawisko: niegospodarności – przekonywał polityk.

Reklama

Zdaniem opozycji błędem jest decyzja o tym, że do szpitala przy ul. Rakietowej w pierwszej fazie będą przewożeni pacjenci, których stan jest określany, jako „średni”, a nie chorzy wymagający pomocy respiratorowej. – Czy w kompleksie szpitali tymczasowych chodziło o to, żeby tworzyć kolejne łóżka internistyczne? Czy chodziło o to, żeby stworzyć kolejne izolatorium dla osób przewożonych z innych szpitali – dopytywał Szczerba, sugerując że część osób, które będą przewożone do szpitala przy Rakietowej, w ogóle nie będzie wymagała hospitalizacji.


Poseł Dariusz Joński zaapelował z kolei do ministerstwa zdrowia o otwarcie pozostałych szpitali tymczasowych wybudowanych w Polsce w związku z epidemią COVID-19 i wycofanie się z zalecenia NFZ o wstrzymaniu części planowanych zabiegów w pozostałych szpitalach (ich celem jest zabezpieczenie dodatkowych miejsc w szpitalach dla pacjentów z koronawirusem).


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości