To już ostatnia prosta. Jeśli piłkarze Śląska Wrocław pokonają Podbeskidzie Bielsko-Biała, w praktyce zapewnią sobie utrzymanie w Ekstraklasie i będą mogli spokojnie dograć sezon do końca. Wrocławianie muszą jednak wywalczyć komplet punktów, licząc jednocześnie na porażkę przedostatniego w tabeli Zagłębia Lubin.
Dwa mecze, dziesięć goli - tyle bramek padło w rozegranych już w tym sezonie meczach Śląska z Podbeskidziem. We Wrocławiu to gospodarze rządzili i dzielili na boisku, wygrywając aż 4:0. Dwie bramki strzelił wtedy Sylwester Patejuk, który okazał się być katem swojej dawnej drużyny. Z kolei w Bielsku-Białej oba zespoły stworzyły widowisko, które po tym sezonie na pewno będzie wspominane jako jedne z najciekawszych w przekroju całych rozgrywek. Padło w nim aż sześć goli - po trzy na każdą z ekip, nie obyło się tez bez zwrotów akcji. Śląsk do przerwy prowadził 2:1, by po zmianie stron w kilka minut przegrywać 2:3. A gola na wagę remisu zdobył wtedy Dalibor Stevanović, stawiając w ten sposób kropkę nad i, czyli przypieczętował swojego hat-tricka w tym meczu. Krótko mówiąc, strzelanina na całego.W trzecim w tym sezonie starciu Śląska i Podbeskidzia kibice raczej nie doczekają się tylu bramek. Rzecz jasna, absolutnie nie życzymy nikomu nudnego widowiska. Stawka meczu będzie jednak na tyle duża, że zarówno wrocławscy, jak też bielscy obrońcy będą mocno skupieni. Oba zespoły nie są bowiem jeszcze na sto procent pewne, że nie spadną z ekstraklasy. Śląsk ma 24 pkt. i zajmuje jedenaste miejsce, a Podbeskidzie ma dwa “oczka” mniej i plasuje się o lokatę niżej. Bielszczanie mają sześć pkt. przewagi nad ostatnim miejscem spadkowym, dlatego widmo degradacji aż tak głęboko w oczy im nie zagląda. Śląsk naturalnie jest w jeszcze lepszej sytuacji. Ale obu zespołom marzy się zwycięstwo w sobotę, bo komplet punktów przypieczętuje ich byt w Ekstraklasie w następnym sezonie. Dlatego nikt nie będzie ryzykował i szalał ze zbyt otwartą grą. Śląsk, jak to ma ostatnio w zwyczaju, będzie próbował prowadzić grę, a bielszczanie najpewniej będą szukali okazji, by “ukąsić” w szybkim kontrataku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze