Do 10 listopada miał zakończyć się pierwszy etap budowy szpilkostrady na wrocławskim Rynku, ale okazało się, że prace z powodu komplikacji z wyborem wykonawcy w tym roku najpewniej w ogóle nie ruszą. Łatwiej po sercu miasta mają poruszać się nie tylko panie na obcasach, ale przede wszystkim niepełnosprawni. Inwestycja szacunkowo pochłonie niespełna 2,8 miliona złotych. Według zapowiedzi gładki trakt w całości będzie gotowy za rok.
Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta w połowie września rozstrzygnął przetarg na przebudowę nawierzchni Rynku we Wrocławiu w celu dostosowania do poruszania się osób niepełnosprawnych. Do prac zgłosiły się trzy podmioty, a najtaniej - na 2 mln 778 tysięcy złotych - swoje usługi wyceniła firma Asdrog z Łodzi.
Wyglądało na to, że to jednak nie to przedsiębiorstwo zrealizuje inwestycję. Pracami miał zająć się Steinbudex - J.M. ze Świdnicy, za 2 mln 849 tysięcy złotych brutto.
Oferty Asdrog z Łodzi i konsorcjum firmy Skanska oraz wrocławskiego Mabudu odrzucono. Ale firmy odwołały się do Krajowej Izby Odwoławczej, która jest organem właściwym do rozpoznawania odwołań wnoszonych w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego.
Urzędnicy najpierw czekali na decyzję KIO, a później jeszcze raz dokonali oceny złożonych ofert. Ostatecznie ponownie najlepsza okazała się firma Asdrog z Łodzi i to ona za 2 mln 778 tysięcy złotych wykona prace. Wiele wskazuje na to, że umowę z ostatecznie wyłonionym wykonawcą będzie można podpisać dopiero na początku listopada. To oznacza, że niemal przesądzone jest przesunięcie rozpoczęcia prac na początek przyszłego roku.
Przypomnijmy, że pierwotnie harmonogram miał być następujący. Robotnicy mieli pracować etapami. Jeszcze w październiku mieli wziąć się za prace na pierzei wschodniej, ale tylko na jednym odcinku - od ul. Świdnickiej do ul. Kurzy Targ. Zadanie miało być wykonane do 10 listopada tego roku. Już wiadomo, że tak się nie stanie.
Pierzeja północna była następna w kolejności. Tam roboty na odcinku od ul. św. Mikołaja do ul. Wita Stwosza planowano do 30 maja 2015 roku, z rozpoczęciem 12 stycznia nowego roku. Podobnie miało być z pierzeją południową, na odcinku od placu Solnego do ul. Oławskiej.
Jako ostatnia modernizację miała przejść pierzeja zachodnia. Robotnicy mieli pojawić się na odcinku od placu Solnego do ul. Odrzańskiej między 15 września a 10 listopada przyszłego roku. W tym czasie mieli też pracować na ostatnim odcinku pierzei wschodniej - od ul. Kurzy Targ do ul. Kuźniczej.
Jak zapewniali drogowcy z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, w okresie przerwy - od 1 czerwca do 14 września 2015 roku roboty nie mogą być prowadzone, a teren budowy należy na ten okres uporządkować.
– Korzystamy z doświadczeń Krakowa. Kostka granitowa cięto-łupana podobna jest na Rynku w Krakowie i sprawdza się. Ten materiał o gładkiej powierzchni ma węższe spoiny i jednocześnie świetnie nawiązuje do historycznego wyglądu obecnej posadzki w naszym Rynku – mówiła nam w 2012 roku Elżbieta Urbanek, dyrektor departamentu infrastruktury i gospodarki w magistracie.
Po zakończeniu remontu, sześciometrowy pas komunikacyjny biegnący wokół Rynku ma być gładki jak stół. Nierówną, chropowatą kostkę brukową zastąpią bardziej wytrzymały, odporny na kaprysy pogody i wypłukiwanie spoin - granit. Wtedy też ma zniknąć problem wpadania obcasami w koleiny kostki brukowej czy też potykania się przechodniów o nierówności.
Równy trakt ma powstać w odległości około 10 metrów od frontów kamienic usytuowanych przy Rynku, tak by latem gdy rozstawione są ogródki piwne, bezpośrednio z chodnika można było wchodzić na ich teren. To budzi kontrowersje wśród wielu wrocławian, zdaniem których, takie rozwiązanie nie będzie do końca funkcjonalne i praktyczne, i wcale nie poprawi sytuacji osób niepełnosprawnych.
Przypomnijmy, że ostatnio w latach 1996-2000 wyremontowano nawierzchnię Rynku, wtedy ostatecznie zamknięto również ruch samochodowy po jego wschodniej stronie, jak również odnowiono większość elewacji. Tramwaje z głównego placu miasta zniknęły w połowie lat 70.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze