Mamy powtórkę z marca: po ponad czterech miesiącach działania w warunkach zaostrzonego reżimu sanitarnego baseny i siłownie znów będą zamknięte na cztery spusty.
Decyzją rządu od soboty, 17 października, kluby fitness, siłownie i baseny, w tym wrocławski aquapark, muszą wstrzymać działalność ze względu na drugą falę epidemii koronawirusa. To część radykalnych obostrzeń, która obejmie sporą część kraju strefą czerwoną, a i w strefie żółtej zasady bezpieczeństwa będą bardziej restrykcyjne.
Postanowienie o ponownym "zamrożeniu" aktywności miejsc, w których mieszkańcy uprawiają sport, spotkało się z falą krytyki zarówno ze strony ćwiczących, jak i przedsiębiorców z tej branży. W ocenie tych osób jest to posunięcie bezzasadne, zbyt radykalne i narażające te obiekty na kolejne, poważne straty. Poprzednim razem z powodu epidemii były one nieczynne od 11 marca do 5 czerwca.
Placówki zapewniają klientów, że ważność ich karnetów zostanie przedłużona. Zarządzenie w tej sprawie wydał m. in. Aquapark Wrocław.
- Liczymy na to, że wkrótce znów będziemy mogli otworzyć nasz obiekt i przywitać was w naszych progach. Gwarantujemy, że wszystkie zakupione wejściówki będą ważne po ponownym otwarciu obiektu. Zachowajcie zakupione karnety i wykorzystajcie je po ponownym otwarciu Aquaparku - komentuje Anna Lisowska, rzeczniczka wrocławskiego aquaparku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze