Oddział chirurgiczny przy ul. Fieldorfa wraca do pracy. Wyniki badań wykazały, że zmarły pacjent, u którego lekarze podejrzewali zakażenie koronawirusem, nie był zakażony SARS-CoV-2. Odesłani na kwarantannę pracownicy szpitala mogą już wrócić do pracy.
We wtorek późnym wieczorem udało się ustalić, że mężczyzna, który zmarł w szpitalu im. T. Marciniaka we Wrocławiu, mimo wcześniejszych podejrzeń lekarzy, nie był zakażony koronawirusem. – Potwierdził to ujemny wynik badania laboratoryjnego – poinformował rzecznik marszałka województwa dolnośląskiego Michał Nowakowski.
Przypomnijmy, że pacjent, u którego lekarze podejrzewali zakażenie koronawirusem, był to mężczyzna w wieku ok. 65 lat. Jaki ś czas temu nasiliły się u niego objawy właściwe, jakie występują przy COVID-19. Niestety niedługo po tym pacjent, który już wcześniej znajdował się w bardzo złym stanie, w zmarł.
W związku z wcześniejszymi podejrzeniami, 30 pracowników szpitala zostało skierowanych na kwarantannę. Przez to trzeba było zamknąć oddział Chirurgii Naczyniowej i Ogólnej. Po wykluczeniu zakażenia u zmarłego pacjenta, pracownicy szpitala będą mogli wrócić do pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze