Rada osiedla Brochów przekonuje, że potrzebne są zieleńce oraz place zabaw. Radni namawiają mieszkańców do podpisania petycji przeciwko budowie parkingu Parkuj i jedź, który ma powstać koło stacji kolejowej Wrocław Brochów. Miasto w rozmowach z PKP wskazało już przeznaczenie tego terenu.
Budowę parkingu na 80 samochodów planuje Urząd Miejski Wrocławia. Jak wyjaśnia Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej ratusza, decyzja taka została podjęta po konsultacjach z mieszkańcami. - W 2020 roku opracowaliśmy koncepcję budowy parkingu na około 80 mp. Koncepcja przewiduje miejsca postojowe z ażurową nawierzchnią, przepuszczalną, uporządkowanie zieleni. Od tego czasu trwa procedura pozyskania terenu - mówi Elżbieta Maciąg.
Radni osiedlowi oraz duża część mieszkańców jest tej inwestycji jednak przeciwna. Uważają oni, że miejsce to powinno odzyskać swoją dawną funkcję. Przypominają, że w tym miejscu w roku 1910 powstał skwer służący mieszkańcom. Po wojnie teren został uporządkowany, a każdej zimy pobliski nasyp służył jako ślizgawka. Przez ostatnie dziesięciolecia jednak ten obszar został zaniedbany, zieleń zdziczała, pojawiło się sporo śmieci.
W zamieszczonej w internecie petycji do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka jej autorzy podkreślają, że planowana lokalizacja parkingu jest niewłaściwa: - Wąska droga dojazdowa ograniczona wiaduktem i budynkami mieszkalnym oraz zasłonięcie parkingu przez budynki mieszkalne spowoduje, że kierowcy nie będą mogli sprawdzić dostępności miejsc parkingowych, będą musieli wjechać na parking i po stwierdzeniu braku miejsca (o co nietrudno przy 80 miejscach parkingowych) będą kolejny raz generowali dodatkowy ruch w samym centrum osiedla - argumentują brochowianie. Mieszkańcy przeciwni budowie parkingu podkreślają również, że zapewne każdego dnia znaczną część miejsc parkingowych zajmować będą przyjeżdżający do pracy kolejarze oraz osoby wynajmujący mieszkania w pobliżu. - Po co wynajmować płatne miejsce parkingowe w podziemiach jak można zaparkować za darmo - już teraz obserwujemy to zjawisko na chodniku wzdłuż Mościckiego - wskazują przeciwnicy parkingu. Oczekują oni, że Wrocław przejmie teren od PKP i przeznaczy go na teren zielony. O jego ostatecznym kształcie mieliby zadecydować mieszkańcy. -Wybieg dla czworonogów, plac zabaw dla najmłodszych a może całoroczne zjeżdżalnie na zboczu nasypu, nawiązujące do zimowych zabawa z minionych lat. To z pewnością bardziej przysłuży się mieszkańcom niż betonowy parking - zaznaczają osiedlowi radni.
Z wypowiedzi urzędników miejskich wynika, że te zamierzenia będzie trudno zrealizować: - PKP wstępnie zaopiniowało pozytywnie przekazanie terenu - pod warunkiem przeznaczenia go tylko i wyłącznie na cele parkingowe. Na dzisiaj jesteśmy na etapie podziału geodezyjnego - tłumaczy Elżbieta Maciąg i dodaje, że miasto przy każdej inwestycji stara się unikać wycinki drzew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze