Wrocławscy policjanci zatrzymali motocyklistę, który w terenie zabudowanym jechał aż 161 km/h, czyli dozwoloną prędkość przekroczył o ponad 100 km/h. Mężczyzna za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym odpowie przed sądem oraz straci prawo jazdy na 3 miesiące.
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu na ul. Klecińskiej w samo południe zauważyli kierującego motorem marki suzuki, który zlekceważył przepisy ruchu drogowego i w terenie zabudowanym znacznie przekroczył dozwoloną prędkość.
- Policjanci stwierdzili, że motocyklista pędził aż 161 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h. Ponadto chwilę wcześniej na odcinku drogi przy dużej prędkości jechał na jednym kole - relacjonuje nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Po zatrzymaniu okazało się, że motorem na kłodzkich numerach rejestracyjnych kieruje 26-letni mężczyzna. Ponadto podczas kontroli drogowej kierowca nie miał przy sobie prawa jazdy.
- W związku z poruszaniem się o 101 km/h za szybko w terenie zabudowanym i stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym policjanci skierowali wniosek do sądu o ukaranie mężczyzny. Jednocześnie funkcjonariusze wystąpili do starosty o odebranie prawa jazdy - tłumaczy nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Policjanci przypominają, że zgodnie z nowymi przepisami kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, prawo jazdy zostanie odebrane bezpośrednio przez kontrolującego ich policjanta.
Następnie zostanie ono przesłane do właściwego starosty, który - wydając decyzję administracyjną - formalnie zatrzyma ten dokument - za pierwszym razem na 3 miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze