Dał się poznać pracownikom wrocławskiego zoo jako miłośnik pieszych wycieczek. Swoimi wyskokami spowodował sporo zamieszania, strasząc m.in. przyjezdnych, kiedy to pojawiał się „znikąd”. Od trzech lat we wrocławskim zoo jako czasowy rezydent mieszka Peryskop, a w zeszłą niedzielę, 25 sierpnia, na świat przyszło jego potomstwo.
Nowa mieszkanka wrocławskiego zoo to prawdopodobnie samica, a jej matką na pewno jest Białonóżka. Być może potomstwo Peryskopu otrzyma imię Lunetka, ale o tym zadecydują fani zoo na Facebooku.
Początkowo pracownicy ogrodu zoologicznego bali się, że nie uda się utrzymać na wybiegu Peryskopa, który jest znany ze swej skoczności (potrafi wybić się na 1,80 m w górę!). Jednak wydaje się, że dwie samice lamy - Białonóżka i Czarnulka, z którymi zamieszkał, nieco udomowiły krewkiego samca.
Choć teraz Peryskop to stateczna głowa rodziny i ojciec dwójki potomstwa, to wciąż potrafi pokazać kto rządzi na wybiegu i nie wpuścić opiekunów. Potrafi też dać się we znaki zwiedzającym, kiedy za bardzo ingerują w jego dom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze