– Kalina Jędrusik to postać, co do której każdy ma swoje zdanie i wyobrażenie o niej. Zależało mi, żeby zagrać kobietę, która jest prawdziwa, a nie anegdotę – mówi w rozmowie z tuWroclaw.com aktorka Maria Dębska, która wcieliła się w główną rolę w filmie „Bo we mnie jest seks”.
– Ludzie bardzo lubią ją sobie zawłaszczać, mówiąc, że wiedzą, jaka była albo powinna być – podkreśla Maria Dębska, która zagrała Kalinę Jędrusik w filmie „Bo we mnie jest seks”.
Bohaterka tej produkcji jest nazywana polską Marilyn Monroe i pierwszą seksbombą PRL-u, która żyła na własnych zasadach, co nie wszystkim się podobało.
– Przygotowując się do tego filmu, rozmawiałam z wieloma ludźmi, którzy ją znali i każdy mi opowiadał o innej osobie. Nauczyło mnie to, że trzeba znaleźć własną drogę i to jest nasza interpretacja – mówi aktorka.
– Zależało mi, żeby zagrać kobietę, która jest prawdziwa, a nie anegdotę. Kalina to postać, która się mało bała i raczej nie wstydziła – dodaje Maria Dębska.
Film „Bo we mnie jest seks” w reżyserii Katarzyny Klimkiewicz był pokazywany przedpremierowo na wrocławskim festiwalu Nowe Horyzonty. Film na wejść do kin 12 listopada tego roku.
Rozmowę z aktorką można obejrzeć poniżej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze