Reklama

Pierwsze derby w sezonie. WKK gra z Górnikiem Wałbrzych [ZAPOWIEDŹ]

17/10/2018 13:12

Po porażce w ostatnim meczu w Krakowie, teraz pora na rehabilitację przed własną publicznością. Koszykarze WKK Wrocław w środę (17 października) podejmą Górnika Wałbrzych, ale o zwycięstwo łatwo nie będzie. Początek meczu o godzinie 17.

Po bardzo obiecującym starcie sezonu i pokonaniu Księżaka Łowicz, WKK w ostatnią sobotę wyraźnie przegrał w Krakowie z AZS-em AGH. Teraz do Wrocławia przyjeżdża zespół, który po 7 latach wrócił do I ligi - Górnik Trans.eu Wałbrzych. Rywale zza miedzy do sezonu 2018/2019 przystąpili w praktycznie niezmienionym składzie, wzmocnieni Piotrem Niedźwiedzkim (wracającym po roku spędzonym w Siarce Tarnobrzeg) i Jakubem Derem.


- Kiedy byłem w Wałbrzychu, klub niestety podupadał, a koszykówka szła w dół. Dwa pierwsze sezony, gdy grałem, byliśmy w ekstraklasie. Później spadliśmy. Drugiego sezonu w I lidze nie dograliśmy do końca. Teraz jednak robią progres - od trzeciej ligi wspięli się do pierwszej i wygląda to naprawdę dobrze - mówi dla oficjalnej strony WKK Damian Pieloch.

Reklama

Po trzech kolejkach zawodnicy Górnika Wałbrzych mają bilans 2-1. - Górnik to na pewno ambitna drużyna. Byłem na meczu z Prudnikiem, widziałem, jak grają - dużo energii w obronie, znają się dobrze, bo grają już sporo ze sobą, dzielą się piłką. My natomiast mamy wiele do poprawy i tak naprawdę trudno zrobić to w 3 dni. Kluczowe będzie to, czy zaczniemy dzielić się piłką w ataku iczy będziemy ze sobą rozmawiać w obronie. Jeżeli to poprawimy to myślę, że wygramy - ocenia Pieloch.


Wałbrzyszanie na inaugurację rozgrywek wygrali u siebie z Pogonią Prudnik 82:76, następnie przegrali w Słupsku 66:77, by ponownie tryumfować na własnym boisku 76:66, tym razem z Enea Astorią Bydgoszcz. Z beniaminkiem I ligi WKK mierzył się już podczas wrześniowego sparingu, który zakończył się zwycięstwem wrocławian 80:76. - Myślę, że mocne zacieśnianie w polu trzech sekund nie powinno być problemem jak w Krakowie, dlatego, że gramy na swoim boisku, mamy "obrzucane" kosze. Powinno nam się lepiej grać przede wszystkim z obwodu - analizuje skrzydłowy WKK. - W Krakowie zabrali nam wiele rzeczy. Na pewno ten mecz sprowadził nas na ziemię, pokazał, gdzie nasze miejsce. Odnoszę takie wrażenie, że do tej pory nie spotkaliśmy się z przeciwnikiem, który postawił takie warunki. Nie mogliśmy za bardzo odpowiedzieć na tę ich agresję. Jesteśmy drużyną, która gra bardzo agresywnie, a oni zagrali jeszcze bardziej i przez to mieliśmy problem, nie wiedzieliśmy, co mamy robić - dodaje Pieloch.

Reklama

W środę wrocławianie będą chcieli pokazać, że porażka w Krakowie była tylko wypadkiem przy pracy. Czy to im się uda? Początek pierwszych derbów Dolnego Śląska w tym sezonie o godzinie 17 w hali WKK Sport Center przy ulicy Czajczej.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości