Reklama

Pierwszy sprawdzian Betard Sparty. Wicemistrzowie z wizytą w Toruniu [ZAPOWIEDŹ]

14/04/2018 14:03

W drugiej kolejce PGE Ekstraligi Betard Sparta Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Get Well Toruń. Patrząc przez pryzmat ligowej tabeli to wrocławianie powinni być faworytem tego spotkania, jednak absolutnie nie będzie to łatwy pojedynek, wszak torunianie - podobnie zresztą jak Sparta - mają ambicje medalowe. Początek starcia w sobotę o godzinie 18.

Get Well Toruń na razie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ale zdecydowanie można to uznać za wypadek przy pracy. W premierowej odsłonie nowego sezonu żużlowcy z MotoAreny musieli sobie radzić bez Chrisa Holdera, który nie mógł przylecieć do Polski ze względu na problemy z paszportem, a ponadto już w pierwszym biegu kontuzję odniósł lider Get Well Jason Doyle. Bez dwóch Australijczyków podopieczni Jacka Frątczaka nie radzili sobie najlepiej w Gorzowie Wielkopolskim i choć Runemu Holcie i Nielsowi Kristianowi Iversenowi nie sposób odmówić ambicji, to nie potrafili zatrzymać Stali.


Przed drugim meczem - właśnie ze Spartą - sytuacja torunian wygląda o wiele lepiej. Uraz Jasona Doyle"a nie był groźny i nic nie stoi na przeszkodzie, by wziął udział w sobotnim meczu, a do Polski przyleciał już Chris Holder i w tygodniu "kręcił kółka" na MotoArenie. Powrót Australijczyków do składu oznacza, że z Toruniem żegna się Grzegorz Walasek, który był "opcją rezerwową" na czas nieobecności Holdera.

Reklama

Get Well Toruń został znacznie przebudowany w przerwie między sezonami. Z klubu odeszli Michael Jepsen Jensen, Greg HancockAdrian Miedziński (teraz do tego tercetu dołączył Walasek), a w ich miejsce ściągnięto zawodników, którzy mają gwarantować walkę o medale, czyli weteran żużlowych torów Rune Holta, indywidualny mistrz świata Jason Doyle i Duńczyk Niels Kristian Iversen. Kierownictwo klubu chce uniknąć sytuacji sprzed roku, kiedy Get Well zapewnił sobie pozostanie w lidze dopiero po barażach z Wybrzeżem Gdańsk i celuje nawet w pierwszą czwórkę PGE Ekstraligi.


Włodarze Betard Sparty wymagają jeszcze więcej, bo ma być poprawiony wynik sprzed roku, czyli wicemistrzostwo Polski. Na papierze wrocławianie mają jeden z najsilniejszych składów w lidze, trzeba to jeszcze przełożyć na tor. Oczy kibiców będą zwrócone na Maxa Fricke"a, który w pierwszym meczu wywalczył "tylko" cztery punkty, a stać go zdecydowanie na więcej. Podobnie zresztą jak Maksyma Drabika. Junior nie błyszczał przed tygodniem, ale przebudził się w decydującym momencie, a jego szarża z 14. gonitwy i wyprzedzenie Brady"ego Kurtza na ostatniej prostej była ozdobą spotkania.

Reklama

W pełni sił jest już Damian Dróżdż, więc niewykluczone, że otrzyma on szansę pierwszego startu w Sparcie jako senior. Delikatną presję musi czuć natomiast Andrzej Lebiediew, który nie zachwycił w pierwszym meczu - choć mógł mieć na to wpływ jego upadek - a w przypadku kolejnego mizernego startu, do składu w kolejnym może wskoczyć Gleb Czugunow.


Dla deklarujących walkę o złoto wrocławian to pierwszy poważny sprawdzian. Bo wygrać to jedno, ale zwyciężyć na torze pretendenta do tytułu mistrzowskiego to osobna kwestia. Początek meczu Get Well Toruń - Betard Sparta Wrocław w sobotę (15 kwietnia) o godzinie 18.

Reklama


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości