Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o uszkodzenie, co najmniej 7 aut zaparkowanych przy jednej z ulic Śródmieścia. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że pijany 22-latek szedł ulicą i kopał w pojazdy oraz wyrywał lusterka. Wpadł, gdy uderzał nogą w jeden z nich. Za zniszczenie mienia odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
– Do zdarzenia doszło około godziny 4.00 nad ranem przy jednej z ulic wrocławskiego Śródmieścia. Wetdy funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego z Komendy Miejskiej we Wrocławiu otrzymali zgłoszenie, że nieznany mężczyzna ma tam niszczyć zaparkowane samochody. Natychmiast pojechali we wskazane miejsce, jednak nikogo tam nie było – ujawnia Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.
Funkcjonariusze postanowili skontrolować pobliskie podwórza i po wjechaniu w pierwsze z nich zauważyli mężczyznę, który kopał w lusterko Mini Coopera. Sprawca został natychmiast zatrzymany przez policjantów. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec Wrocławia – miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Następnie funkcjonariusze sprawdzili miejsca, gdzie okoliczni mieszkańcy parkują swoje samochody i ustalili, że uszkodzonych pojazdów jest jeszcze kilka. Auta miały wyrwane lusterka i uszkodzoną powłokę lakieru oraz powgniatane błotniki.
– Prowadzący w tej sprawie czynności policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Śródmieście udowodnili zatrzymanemu 23-latkowi siedem tego typu czynów. Straty na chwilę obecną wstępnie szacowane są na kwotę kilku tysięcy złotych. Podejrzany nie potrafił podać funkcjonariuszom powodów swojego zachowania. Za zniszczenie mienia odpowie teraz przed sądem. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – podkreślają mundurowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze