Reklama

Pijany kierowca i jego syn na widok policji zamienili się miejscami

11/09/2020 11:45

Na jednej z wyjazdowych dróg z Wrocławia, pijany kierowca na widok patrolu policji zamienił się miejscem w samochodzie ze swoim synem. Mężczyzna nie dość, że przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość, to jeszcze okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania autem. Grozi mu kara do dwóch lat więzienia.

Wrocławscy policjanci, wchodzący w skład grupy „Speed”, patrolowali nieoznakowanym radiowozem ulice miasta. W pewnym momencie zwrócili uwagę na kierującego osobową kią mężczyznę, który pędził 105 km/godz. w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie do 70 km/godz.


Gdy funkcjonariusze dali mu znak, żeby się zatrzymał, ten zamienił się miejscem w samochodzie ze swoim synem. Problem polega na tym, że policjanci to zauważyli.  


Okazało się, że 53-latek miał blisko 1.4 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych kartotekach wyszło na jaw, że w 2016 roku jego prawo jazdy zostało zatrzymane.

Reklama

– Mężczyzna odpowie przed sądem za swoje lekkomyślne zachowanie – mówi st. sierż. Paweł Noga z KMP we Wrocławiu. I dodaje, że 53-latkowi może grozić kara nawet do 2 lat więzienia.


– Poczynania mężczyzny wydają się tym bardziej nielogiczne, ze względu na obecność w pojeździe osoby, która była trzeźwa i miała prawo jazdy. Po zakończeniu tej interwencji, pojazd został jej przekazany – powiedział policjant.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości