W piątkowy wieczór na ulicy Pilczyckiej Tramwaj Plus potrącił pieszego. Pijany mężczyzna sam przez nieuwagę wszedł wprost pod jadący tramwaj. Kiedy służby chciały mu pomóc i wyjaśnić okoliczności zdarzenia, wściekł się i zaczął być bardzo agresywny.
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór na ulicy Piczyckiej, między skrzyżowaniami z Pałucką i Kozanowską. Pijany mężczyzna w średnim wieku wszedł tam wprost pod nadjeżdżający tramwaj linii 32 Plus.
Na szczęście prędkość wozu MPK nie była znaczna i mężczyzna nie doznał poważnych obrażeń, poza obtarciami ciała. Motorniczy oraz pasażerowie ze względu na zachowanie człowieka wezwali na miejsce wszystkie służby.
Medycy z pogotowia ratunkowego, którzy chcieli udzieli pieszemu pomocy zostali obrzuceni stekiem wyzwisk i groźbami. Zwyzywani zostali też pracownicy z komisji wypadkowej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego oraz policjanci z drogówki.
Funkcjonariusze momentalnie zdecydowali też o przebadaniu mężczyzny alkomatem. Ten był jednak tak pijany, że w trakcie dmuchania odgryzł z urządzenia plastikowy ustnik i nie dał się przebadać na miejscu. Policjanci zabrali więc go na komisariat.
Przez około pół godziny tramwaje nie docierały do pętli na Kozanowie oraz pod Stadion Miejski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze