Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie jechał samochodem całą szerokością jednej z ulic na Śródmieściu. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali auto i uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Mężczyzna był agresywny, a gdy dowiedział się, że zostanie zatrzymany, usiłował wręczyć policjantom łapówkę.
Do zdarzenia doszło w środę 11 lutego, tuż po godzinie 11.15. Policjanci Wydziału Prewencji i Patrolowego z Komendy Miejskiej we Wrocławiu po otrzymaniu informacji, że jedną z ulic Śródmieścia jedzie auto, którego kierowca jest nietrzeźwy – natychmiast pojechali na miejsce.
- Dojeżdżając funkcjonariusze zauważyli osobową Skodę, której kierowca jechał całą szerokością jezdni. Policjanci wybiegli z radiowozu, zatrzymali auto i uniemożliwili kierowcy dalszą jazdę. Obok kierowcy, na fotelu siedziała także nietrzeźwa pasażerka. 63-latek był agresywny. Kiedy usłyszał, że zostanie zatrzymany, uspokoił się i usiłował wręczyć policjantom korzyść majątkową w wysokości 1000 złotych w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Został zatrzymany - relacjonuje st. asp. Łukasz Dutkowiak.
Badanie wykonane przez funkcjonariuszy wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna swoją podróż skończył w areszcie, a pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym.
- Realizując dalsze czynności w tej sprawie policjanci z Komisariatu Wrocław Śródmieście ustalili, że kierowca jadąc z takim stanie spowodował wcześniej kolizję drogową wjeżdżając w barierkę przystanku MPK, uderzył także w znak drogowy, ścinając go - dodaje st. asp. Łukasz Dutkowiak.
Teraz zatrzymany mężczyzna przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom. Grozić mu może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze