Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o usiłowanie kradzieży elementów sieci trakcji kolejowej. Funkcjonariusze zastali złodzieja na słupie na wysokości 7 metrów. Był nietrzeźwy. Badanie wykazało u niego ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie.
Policjanci z komisariatu kolejowego udali się w rejon dworca Wrocław Gądów, gdzie według zgłoszenia po torach miała chodzić osoba.
- Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze zauważyli mężczyznę siedzącego na słupie trakcyjnym na wysokości około 7 metrów. Gdy zorientował się, że funkcjonariusze są blisko, zaczął krzyczeć, że jeśli policjanci nie dadzą mu jednej minuty na ucieczkę, to skoczy - relacjonuje nadkom. Krzysztof Zaporowski.
W związku z taką sytuacją na miejsce wezwano policyjnych negocjatorów, pogotowie ratunkowe i straż pożarną. Po krótkiej rozmowie funkcjonariusze nakłonili mężczyznę do zejścia. 26–latek trafił do policyjnego aresztu.
- Okazało się, że przybył na teren stacji z zamiarem kradzieży elementów sieci trakcji. Funkcjonariusze na miejscu zabezpieczyli metalową piłkę, którą podejrzany odrzucił, gdy ich zobaczył. Policjanci przebadali mężczyznę pod katem stanu trzeźwości. Badanie wykazało u niego ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie - tłumaczy nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności tej sprawy. Za przestępstwo kradzieży mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze