Bełchatów nadal niezdobyty.
Piłkarze Śląska Wrocław odnieśli kolejną porażkę. Po golach Korzyma i Tosika piłkarze PGE GKS-u Bełchatów odnieśli pewne zwycięstwo na własnym stadionie. Początkowe minuty spotkania przyniosły ataki drużyny gospodarzy lecz we wrocławskiej bramce dobre spisywał się Vazgec.
Dobra passa golkipera WKS-u skończyła się już w 11. minucie spotkania kiedy to po dośrodkowaniu Wróbla bramkarz Śląska minął się z piłką, do której dobiegł Korzym, który postawił przysłowiową " kropkę nad i" umieszczając piłkę w bramce z bliskiej odległości.
Zawodnicy z Bełchatowa pomimo prowadzenia nadal stale atakowali bramkę WKS-u jednak swoich szans nie wykorzystali Małkowski i Ujek. Durga połowa spotkania nie przyniosła poprawy gry wrocławian dodatkowo po faulu na Tosiku drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Ulatowski. Od tego momentu kolejna bramka dla gospodarzy wisiała w powietrzu, swojego szczęścia w strzałach z dystansu bez skutku próbowali Lacić i Rachwał.
68. minuta spotkania przyniosła kolejne trafienie dla PGE, którego autorem został Jakub Tosik. Zawodnikom trenera Tarasiewicza pozostała walka o zdobycie honorowej bramki a na boisku pojawili się Kamil Bliliński oraz debiutujący w lidze Dariusz Góral jednak obaj piłkarze nie potrafili odmienić losów spotkania.
Tym samym PGE GKS Bełchatów nadal pozostaje klubem, z którym Śląsk nie odniósł wyjazdowego zwycięstwa. Swoich szans w walce o punkty wrocławianie będą szukali w kolejnym tym razem derbowym pojedynku. Przeciwnikiem zespołu z Oporowskiej będzie zespół Zagłębia Lubin a spotkanie odbędzie się już 24 października o godzinie 19.15
PGE GKS Bełchatów – Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)
Strzelcy: Maciej Korzym (11.), Jakub Tosik (68.)
PGE GKS Bełchatów: Sapela – Szyndrowski (64. Fonfara), Pietrasiak, Popek, Lacić, Tosik (83. Gol) , Rachwał, Wróbel, Małkowski, Ujek, Korzym (77. Nowak)
Śląsk Wrocław: Vazgec – Socha, Fojut, Spahić, Pawelec, Madej, Ulatowski, Dudek, Mila, J.Gancarczyk (86. Góral), Szewczuk (75. Biliński)
Żółte kartki: Szyndrowski - Ulatowski, Socha, Spahić
Czerwona kartka: Ulatowski (54. - za dwie żółte)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze