Triumf AS-BAU Śląska na parkiecie Zagłębia Lubin
W derbowym pojedynku AS-BAU Śląska Wrocław z Zagłębiem Lubin lepsi okazali się wrocławianie wygrywając po zaciętym pojedynku 29:27. Jak się okazało Ekstraklasa szczypiornistów jest w tym sezonie bardzo nieprzewidywalna a nikt przed spotkaniem nie stawiał zawodników AS-BAU w roli faworytów.
Gospodarze meczu przystępowali do kofrontacji uskrzydleni wyjazdowym zwycięstwem z wicemistrzem Polski zepsołem Wisły Płock. Doskonała analiza gry przeciwnika, którą przygotował trener Jednoróg zaprocentowała na boisku gdyż zespół Śląska w tym spotkaniu nie oddał ani razu prowadzenia drużynie Zagłębia. Tak po spotkaniu grą swoich podopiecznych podsumował trener AS-BAU Śląska Tadeusz Jednoróg:
- Wnioski, jakie wyciągnąłem z gry Zagłębia, moi podopieczni realizowali niczym cyborgi - mówi szkoleniowiec Śląska. - Popełniliśmy zaledwie siedem błędów, satysfakcjonująca była skuteczność. Nie chciałbym nikogo wyróżniać, bo cały zespół zasłużył na słowa uznania za ogromne zaangażowanie. Powiem tylko tak. Grzegorz Garbacz momentami przypominał tego zawodnika sprzed lat, Adrian Marciniak po raz kolejny znakomicie trzymał ten zespół w obronie i ataku. Swoje wybronili też w bramce Artur Banisz i Rafał Stachera.
Zagłębie Lubin - AS-BAU Śląsk Wrocław 27:29 (12:15)
Zagłębie: Świrkula, Malcher - Orzłowski, Stankiewicz 3, Niedośpiał 2, Tomczak 4, Paweł Adamczak 2, Fabiszewski, Kozłowski, Piotr Adamczak 1, Obrusiewicz 7, Kieliba 1, Jakowlew 3, Nowak 4.
AS-BAU Śląsk: Banisz, Stachera, Schodowski - Kłos, Tórz 3, Marciniak 2, K. Sadowski 4, Swat 3, Świątek 1, Frąszczak 2, Garbacz 9, Piętak 5.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze