Reklama

Piłkarze Śląska już w Hiszpanii. Na lotnisku przywitał ich 40-stopniowy upał [VIDEO]

21/08/2013 00:00

Dokładnie 3,5 godziny trwał lot piłkarzy Śląska do Sewilli, gdzie w czwartek rozegrają pierwszy mecz IV rundy eliminacyjnej do Ligi Europejskiej z Sevilla FC. Niestety potwierdziły się obawy trenera Stanislava Levego, dotyczące upałów panujących w Hiszpanii.

Lot przebiegł bez żadnych zakłóceń, a w stolicy Andaluzji samolot wylądował 30 minut wcześniej, niż przewidywał pilot. Podróż upłynęła zawodnikom na tradycyjnych rozrywkach - rozmowach, lekturze lub słuchaniu muzyki. Z upływem czasu większość piłkarzy zapadła w drzemkę, z której wybudziło ich dopiero lądowanie na lotnisku w Sewilli – czytamy na oficjalnej stronie klubu.


 

 


Po wyjściu z samolotu okazało się, że informacje o upałach panujących w tej cześci Hiszpanii nie były przesadzone. Temperatura na płycie lotniska sięgała 40 stopni. Nic dziwnego, że piłkarze szybko schowali się w klimatyzowanym autobusie. Po przyjeździe do hotelu zawodnicy rozeszli się po swoich pokojach, by odpocząć po podróży.

Reklama

 


O godz. 15 zjedli obiad. Resztę dnia spędzą w hotelu, a na trening wyjdą dopiero o godz. 20:30, gdy upały nieco zelżą. W międzyczasie trener Stanislav Levy oraz Dalibor Stevanović, który w przeszłości grał w hiszpańskim Realu Sociedad oraz Alaves spotkają się z hiszpańskimi dziennikarzami na oficjalnej konferencji prasowej.


 



jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości