W środę do drużyny Śląska dołączył Dudu Paraiba. Tym samym wrocławianie trenują już w komplecie. Na zajęciach są też gracze, którzy mogą wzmocnić nasz zespół - Tom Hateley; Wojciech Pawłowski i Flavio Paixao.
Brazylijczyk Dudu Paraiba dostał od trenera Stanislava Levego dwa dni wolnego więcej ze względu na odległość dzielącą Brazylię od Polski. By dotrzeć do Wrocławia, Dudu opuścił rodzinną miejscowość już w poniedziałek, a na lotnisku im. Mikołaja Kopernika wylądował dopiero we wtorek o godz. 21.
- Łącznie w podróży spędziłem aż 28 godzin! - opowiada brazylijski obrońca. - Zwiedziłem przy okazji pół świata. Z Paraiby poleciałem do Rio de Janeiro, stamtąd udałem się w najdłuższy lot do Frankfurtu, a następnie czekała mnie jeszcze podróż do Wrocławia. Jestem bardzo zmęczony, ale cieszę się, że mogłem już wziąć udział w treningu. No i na szczęście pogoda dopisuje, choć do brazylijskich upałów jest jeszcze daleko. Gdy wyjeżdżałem, temperatura w Paraibie wynosiła 34 stopnie - śmeje się Dudu.
Brazylijczyk, tak jak reszta piłkarzy Śląska, rano przeszedł badania składu ciała, a o godz. 10 wyszedł z całą drużyną na boczne boisko stadionu przy ul. Oporowskiej. Po południu sztab szkoleniowy zaplanował kolejne zajęcia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze